Stona o Kubie i Castro

Castro Kuba

Ponieważ jednak razem występują one rzadko, więc jeżeli ktoś posiada pierwszą z nich, przyznaje mu się i tę drugą - z przymrużeniem oka. Co im tak strasznie dolega? Miliony czy wrażliwość?. Mieszkamy w jednej z najelegantszych dzielnic. Ponieważ jednak razem występują one rzadko, więc jeżeli ktoś posiada pierwszą z nich, przyznaje mu się i tę drugą - z przymrużeniem oka. Podchodzę do okna, temperatura trzydzieści stopni w cieniu za nim - nic: Vedado. Strzeżonym przed ludźmi, nie przed roślinnością. Tę zakazaną ziemię drążyło szaleństwo chwastów. Pozostał pusty teren, który zaczęła rozsadzać erupcja rozpasanych form: drapacze chmur. Pozostał pusty teren, który zaczęła rozsadzać erupcja rozpasanych form: drapacze chmur. Pozostał pusty teren, który zaczęła rozsadzać erupcja rozpasanych form: drapacze chmur. Lecz wszędzie ich pełno oto jego tytuł do szlachectwa. Przeciw Stanom Zjednoczonym sięga dziś do korzeni narodu i wskrzesza zmarłych kolonizatorów. należało ją jednak zobaczyć w działaniu, zastanowić się nad programem. Ale - mówiłem sobie - przecież narodowe aspiracje Kuby nie mogły się ograniczyć tylko do tego. \"Nacional\", oczywiście, nie jest znów taki stary, ale wyłonił się z ziemi przed upadkiem, przed rezygnacją. wszędzie zachłyst neonów zachwalających produkty made in USA. Chevrolet, chrysler, buick, de soto: wozy wszelkich marek. panowie pokroju widomie międzynarodowego kontemplują nieobecnym wzrokiem te zaczarowane minerały Klatki są próżne. By ożywić ten mały wszechświat, dodał do niego prawdziwe lwy w klatkach. Zamiast lwów i ministra widzi się teraz krążenie jasnych sukien By ożywić ten mały wszechświat, dodał do niego prawdziwe lwy w klatkach. nad ich wejściami odzyskuje swoje prawa elektryczność W \"Tropicana\" - największym dansingu świata - tłumy przy zielonych stolikach. Z całej wyspy zobaczy tyilko miasto o wspaniałych bulwarach, gdzie się sprzedaje w jak najbardziej nowoczesnych magazynach artykuły najwyższej jakości. Źle poinformowany podróżnik ma wiele na swoje usprawiedliwienie No tak. Co do prostytucji, początkowo zamknięto kilka domów publicznych Z całej wyspy zobaczy tyilko miasto o wspaniałych bulwarach, gdzie się sprzedaje w jak najbardziej nowoczesnych magazynach artykuły najwyższej jakości. Źle poinformowany podróżnik ma wiele na swoje usprawiedliwienie No tak. Retinosis - tego słowa było mi brak. Produkcję i dystrybucję energii elektrycznej dla całej wyspy zapewnia towarzystwo amerykańskie. Telefony na Kubie również należą do amerykańskiego towarzystwa, które zainwestowało w ten interes nadmiar swoich kapitałów. Pojąłem teraz wszystko na wspak: to, co dotąd uważałem za oznaki bogactwa, okazało się w istocie oznakami zależności i ubóstwa. Monopole Stanów Zjednoczonych wprowadzają na Kubę państwo do państwa. widziałem, jak na ziemi ukazują się świetliste łuny, ale mówiłem sobie: \"To błyszczy obce złoto\". w Chicago, w Milwaukee ich bliźniaki leżały na cmentarzach samochodów. Tylko że były to wozy już nie najpierwszej młodości: najnowsze liczyły sobie czternaście, może osiemnaście miesięcy Otóż spoistość narodu zależy od stopnia łączności istniejącej między jego obywatelami. o, były, oczywiście, wypieszczone: ich nikle i miedzie lśniły. rząd wiedział, co robi, gdy tak mocno uderzył w import przedmiotów luksusu Przynajmniej na tym odcinku krwotok został zahamowany. - Tacy są bogaci? Za czyje pieniądze? Kubańczyków. Kubańczycy przystawali na to, żeby w swoich własnych czterech ścianach przymierać, ale za to móc się pokazać publicznie przy kierownicy chryslera. Nauczyłem się także patrzeć inaczej na Vedado i jego drapacze chmur. - Tacy są bogaci? Za czyje pieniądze? Kubańczyków. - Czasem awanturnicy, spryciarze, którzy w ten sposób chcieli ubić własny interes. to ona daje kilku rodzinom miliardy i niemalże szlachectwo. - Nikt im nie proponował, żeby go stworzyć??. Mieszczanie, zapatrzeni w pozorną nieruchomość ziemi, wyobrazili sobie, że właśnie ten bezruch zapewnia trwałość dochodów z posiadania gruntu. nie mogąc na nich siać, pokryli je budowlami Dzisiaj te wszystkie wspaniałe nieruchomości zostały im na karku. Mieszczanie, zapatrzeni w pozorną nieruchomość ziemi, wyobrazili sobie, że właśnie ten bezruch zapewnia trwałość dochodów z posiadania gruntu. droga jest pewna, bo trwa się w miejscu. Dzisiaj te wszystkie wspaniałe nieruchomości zostały im na karku. .

orange exstraklasa Brzeziny winda Transport Warszawa usługi Opole Rzeszow w14|zilosc71|zad|faktyfunpl|artykuly big|xartykuly 2008|my wiedza online|top 24h24h|popularne 24h|test1

Poczatek już za nami

Korupcja należy do zjawisk powszechnych nie tylko w świecie biznesu, ale w całym społeczeństwie. Do zjawisk moralnie negatywnych oraz szkodliwych, na które wszyscy narzekają, wielu jest w nie uwikłanych i wobec których wszyscy czują się bezradni. Działalność gospodarcza, zwłaszcza w warunkach transformacji, jest szczególnie podatna na praktyki korupcyjne, co wiąże się także z konieczną konkurencją. Jest w tej działalności zjawiskiem często spotykanymi równie szczególnie uciążliwym. A współcześnie jest to problem ogólnoświatowyw całym świecie częste i głośne sąw gospodarce i polityce, a zwłaszcza na styku tych dwóch dziedzin skandale korupcyjne. Korupcja (łac. cnrruptio zepsucie, skażenie) to tyle co przekupstwo stosowane przez jednych, (łapówka) i sprzedajność jako cecha innych. (Szerzej pojęcie to oznacza ogólne zepsucie, zgniliznę moralną, rozluźnienie zasad moralnych w społeczeństwie). Z dorocznego raportu (za rok 1997) niemieckiej organizacji Transparency International, oceniającej ryzyko inwestycyjne związane z korupcją we wszystkich krajach świata wynika, że Polska jest krajem bardziej skorumpowanym niż np. Czechy czy Węgry, i zajęła na liście krajów skorumpowanych 29 miejsce. Za Polską znalazły się cztery kraje europejskie: Włochy, Turcja, Rumunia i Rosja. Najbardziej uczciwie robi się interesy w krajach skandynawskich Dania, Finlandia i Szwecja zajęły w raporcie pierwsze miejsca (z prasy). W odniesieniu do biznesu zjawisko to polega na dążeniu do osiągnięcia korzyści (np. koncesji, zakupu intratnego obiektu, pozyskanie kontraktu, zamówienia, a także pożądanych informacji) drogą przekupstwa określonych decydentów urzędników lub polityków, czy pracowników konkurencyjnych firm. Różne są formy przekupstwa urzędników, zgodnie z niemieckim przysłowiem: Związek biznesu i polityki oraz administracji państwowej na tej płaszczyźnie jest szczególnie groźny rodzi brak realnej konkurencyjności w gospodarce i upadek uczciwości zarówno w gospodarce, jak i polityce. Toteż w sierpniu 1997 r. za radą Senatu Sejm zaostrzył nową już ustawę antykorupcyjną, wprowadzając m.in. zasadę, iż urzędnik państwowy po odejściu z funkcji nie będzie mógł przez rok podjąć pracy w firmie, wobec której podejmował decyzje urzędowe. 8. ETYKA REKLAMY. Reklama jest nieodłącznym elementem działalności gospodarczej i warunkiem jej rozwoju oraz efektywności. Toteż istnieje wiele publikacji poświęconych istocie, celom, rodzajom, technikom skutecznej reklamy. Istnieje też wiele publikacji poświęconych etyce reklamowej, istnieją wyodrębnione z całości etyki biznesu kodeksy etyki reklamy oraz wyspecjalizowane instytucje zajmujące się tym zagadnieniem, stojące na straży uczciwej reklamy, usiłujące przeciwdziałać reklamie nierzetelnej. Ustalane są granice dopuszczalnych "chwytów" reklamowych. Na powszechność reklamy wpływ wywiera zarówno rozwój działalności gospodarczej, wzrost konkurencji między producentami różnych dóbr oraz producentami dóbr takich samych, jak i rozwój środków i technik masowej komunikacji. Reklamy są wszędzie reklamowane jest wszystko. Toteż problemem jest nie tylko techniczna jakość i skuteczność reklamy, ale i jej aspekt moralny moralna ocena stosowanych w niej środków i metod oraz ich społecznych skutków. Aspekt ten sprowadza się do kwestii uczciwej, rzetelnej reklamy, ta kwestia zaś do prawdziwości i kłamstwa w reklamie. Istnieje cały syndrom możliwych, celowo stosowanych form kłamstwa w reklamie, często subtelnych i trudnych do wychwycenia. Można do nich zaliczyć m.in. wprowadzającą w błąd prezentację dóbr, mylące wykorzystanie metod i danych naukowych, wysnuwanie fałszywych wniosków z prawdziwych danych i faktów, tendencyjne redagowanie informacji, polegające na odwracaniu uwagi, unikanie szczegółów istotnie zmieniających sens oferty itp. W reklamie stosowane są półprawdy, zafałszowania i retusze, zwodnicze fotografie. Wykorzystywane bywają bezwartościowe rzekome świadectwa naukowe, propagowane fałszywe przyczyny określonych skutków, rozbudzane są nadmierne oczekiwania odbiorców (np. w dziedzinie odchudzania czy kosmetyków), stosowane wieloznaczne pojęcia (np. "zdrowa żywność", "naturalna żywność"), których odbiorca nie jest w stanie jednoznacznie odczytać, które wprowadzają co w błąd. Dyskusyjna podejrzana moralnie jest reklama oddziałująca na podświadomość odbiorców, stosowana w telewizji i radiu. Podobnie reklama przesadna, drapieżna, szokująca, np. na przyulicznych billboardach. Problemem istotnym jest reklama kierowana do dzieci. Tych kwestii też zasadniczo dotyczą moralne rygory i ograniczenia nakładane na reklamę. Ich istotą jest zasada elementarnej prawdziwości, a także zasada wyrażająca się w zawołaniu: po pierwsze nie szkodzie, stosowana w medycynie. Jeszcze w ubiegłym wieku ograniczeń tych nie stosowano. Działała natomiast wyrosła z liberalnej myśli w ekonomii zasada: "Caveat emptor" niech się strzeże kupujący. Ale praktykazamęt i powszechne oszustwawymusiła te ograniczenia. Reklama stała się przedmiotem "szczególnej troski" tym bardziej, że tak łatwo w niej o oszustwa upowszechniane na szeroką skalę, że cienka jest w niej, trudno postrzegalna, granica między kłamstwem a stosowaniem środków przyciągających uwagę klienta. Szczególnie zaś newralgiczny punkt stanowi reklama środków spożywczych i lekarstw.I tak w USA już w r. 191 I powstała American Adwertising Federation stowarzyszenie agencji reklamowych, usiłujące przeciwdziałać nieuczciwym chwytom reklamowym. W 191~1 r. pojawiła się Federal Trade Commision, z jej inicjatywy w kilka lat później uznano kłamstwo w reklamie za niezgodne z prawem. W następnych latach powoływano do życia wiele takich organizacji i stowarzyszeń kontrolujących reklamę. Dzisiaj jest ich kilkadziesiąt. Mają one prawo i obowiązek wykrywania kłamliwych reklampodobnie jest w Europie. Toteż dzisiaj mówi się, że w krajach zachodnich właśnie reklama jest jednym z najbardziej "czystych" moralnie działów biznesu. Również w Polsce trwa proces uetycznienia reklamy, przy wykorzystaniu doświadczeń zachodnich. Opracowany został m.in. przez Polską Korporację Reklamy oraz Międzynarodowe Stowarzyszenie Reklamy, przy udziale twórców reklam, Polski Kodeks Postępowania w dziedzinie Reklamy. Zakazuje on odwoływania się do przesądów, wywoływania lęku, propagowania przemocy, dyskryminacji politycznej, rasowej, religijnej itp. Reklama nie może m.in. wprowadzać w błąd, podawać kłamliwych danych, godzić w konkurenta, "ogłupiać" konsumenta, naśladować reklam znajdujących się już w obiegu. Istnieje Rada Reklamy. Etyczną problematykę reklamy podejmuje miesięcznik ,.Media Polska". Działalność reklamowa jest regulowana w ustawach, rozporządzeniach Krąjowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz zarządzeniach resortowych. Działalnością reklamową nadawców zajmuje się departament Reklamy Biura KRRiTV, który zajmuje się m.in.: opiniowaniem wniosków o koncesję w zakresie reklamy, tworzeniem projektów aktów prawnych regulujących działalność reklamową, analizą i oceną działalności nadawców reklamy, oceną społecznej akceptacji działalności reklamowej oraz współpracą z ośrodkami badania opinii publicznej, agencjami reklamowymi, ośrodkami naukowymi zajmującymi się marketingiem i reklamą. Współcześnie przed nieuczciwymi praktykami reklamowymi starają się chronić zarówno przepisy tworzone przez samych przedsiębiorców oraz panele reklamowe, jak i środki masowego przekazu, instytucje państwowe, organizacje konsumenckie. Ograniczenia dotyczą zaś sposobów reklamowania dóbr i usług, form oddziaływania na odbiorcę, asortymentu reklamowanych dóbr. W Polsce istnieje obecnie 12 aktów prawnych regulujących działalność reklamową. 9. BIZNES I OCHRONA ŚRODOWISKA NATURALNEGO. W warunkach współczesnych tzw. zagrożenia cywilizacyjne, a zwłaszcza dewastacja środowiska przyrodniczego, stały się równe zagrożeniom militarnym możliwości użyczana powszechną skalę broni termonuklearnej. W obu przypadkach mogą one prowadzić do unicestwienia gatunku ludzkiego. Problem zagrożeń i ochrony środowiska jest szerokim problemem społecznym samym w sobie. Zajmuje się nim wiele organizacji i stowarzyszeń międzynarodowych i krajowych, a także wiele dyscyplin naukowych przyrodniczych, technicznych, społecznych. Także filozofia i etyka. Dzisiaj rozwija się więc nie tylko np. inżynieria ochrony środowiska czy ekonomia, ale też filozofia i etytyka (lub bioetyka), których przedmiotem jest właśnie środowisko (lub życie w ogóle), jego zagrożenia i ochrona. Życie gospodarcze wydobycie surowców i wytwarzanie, dymy i gazy, transport i spaliny, konsumpcja, odpady technologiczne i spożywcze itp. pozostaje w szczególnej relacji ze środowiskiem przyrodniczym: jest w podstawowym zakresie odpowiedzialne za jego dewastacje. Za zatruwanie ziemi, wody, powietrza i pożywienia, wyniszczanie lasów, rabunek surowców naturalnych. I na nim też spoczywa główny ciężar odpowiedzialności za jego ochronę ono ma współcześnie najwięcej możliwości w tym zakresie, władne jest przywracać środowisku naturalny stan, eliminować dokonane już zniszczenia. Problematyka ta zasługuje, rzecz jasna, na szerokie potraktowanie. Tutaj jednakże możemy ją jedynie skrótowo zasygnalizować. Można ją sprowadzać do konkretnych przejawów działania indywidualnej przedsiębiorczości, lub ujmować w makrokategoriach cywilizacji przemysłowej. Można ją wyrażać w sensie etycznym, poprzez szczegółowe rygory i zalecenia dotyczące "przyjaznego" wobec przyrody działania. Ale można ją też należy ujmować na szerszej, filozoficznej już, światopoglądowej płaszczyźnie koncepcji i strategii rozwoju społecznego, postępu, dobra i szczęścia, miejsca i roli gatunku ludzkiego w świecie. Po jednej stronie umiejscowić tu można drapieżne w swej istocie koncepcje walki z przyrodą, nieograniczonego panowania nad nią i eksploatacji jej dóbr. Także koncepcje "nieograniczonego wzrostu" gospodarczego, utożsamianego z postępem i drogą ku lepszemu życiu ludzkości, z usuwaniem nędzy, głodu i cierpień, oraz z maksymalizacją konsumpcji, gromadzeniem i używaniem rzeczy jako warunku powszechnego szczęścia. Po drugiej zaś stronie coraz powszechniejsze i głośniejsze są przestrogi zawarte np. w raportach Klubu Rzymskiego, iż nieograniczona eksploatacja przyrody, zużycie energii, produkcja odpadów i zatrucie środowiska naturalnego, emisja gazów itp. prowadzą nieuchronnie do totalnej klęski (np. efektów cieplnych, czym zajmowała się m.in. międzynarodowa konferencja w Kioto, grudzień 1997). Towarzyszą temu koncepcje ograniczania produkcji i konsumpcji (czemu sprzeciwiają się kraje biedne i cywilizacyjnie zacofane), eliminowania nędzy i głodu, skrajności ekonomicznych w świecie przez bardziej równomierną i sprawiedliwą dystrybucję wytwarzanych dóbr i nieszkodliwej dla środowiska technologii. Jest to idea "zrównoważonego rozwoju" wszystkich państw, mająca zapewnić ludzkości wyższą jakość życia. Skoligacone z tymi koncepcjami są międzynarodowe i rządowe programy i regulacje prawne z zakresu ochrony środowiska. Także wymagania moralne odnoszące się do podmiotów gospodarczych i organizatorów życia gospodarczego. Głównymi są tu postulaty społecznej odpowiedzialności za stan środowiska, przewidywania szkodliwych skutków swoich działań, a zatem i powstrzymywania się od wytwarzania i dystrybucji produktów mogących szkodzić ludziom lub środowisku. Za swoisty kodeks etyczny określający obowiązki ludzi wobec przyrody, a zwłaszcza zasady postępowania wobec środowiska przyrodniczego w toku działalności gospodarczej uważa się "Deklarację z Rio w sprawie środowiska i rozwoju". Została ona przyjęta na konferencji ONZ "Środowisko i rozwój" (zwanej też "szczyt Ziemi"), która odbyła się w czerwcu 1992 r. w Rio de Janeiro uczestniczyło w niej ok. 160 państw, w tym i Polska. W "Deklaracji" zawarto 27 zasad mających obowiązywać w całym świecie w erze ekologicznej i zapewniać zdrowe, wolne i twórcze życie ludzi w hannonii ze środowiskiem przyrodniczym. W różnych propozycjach kodeksów dla biznesmena można znaleźć zwłaszcza takie postulaty moralne z dziedziny ochrony środowiska: Tak działać, aby nigdy nie przyczynić się do niszczenia środowiska naturalnego. Nie produkować niczego, co mogłoby zagraiać życiu Iub zdrowiu ludzkiemu. A ma tu miejsce, po stronie negatywów, zarówno brak kompetencji, niewiedza, działanie nieracjonalne, a także niedbalstwo i lekkomyślność jak i świadoma, celowa działalność gospodarcza prowadząca do dewastacji przyrody (np. przysłowiowy "handel odpadami", import trujących odpadów, zaśmiecanie nimi środowiska). Tutaj jednakże zaczynają się istotne dylematy. Ograniczenia i wymagania moralne często znajdują się bowiem w sprzeczności z dążeniem do zysku, z rentownością, czy wręcz "utrzymaniem się przy życiu" danego przedsiębiorstwa. Dotyczy to nie tylko poszczególnych finn, ale i gospodarek całych krajów. 10. PROBLEM ODPOWIEDZIALIYOŚCI. Wartość i zasada odpowiedzialności należy do centralnych kategorii w etyce biznesu podobnie zresztą jak w etyce ogólnej. Można ją porównać do kategorii wolności, godności, sprawiedliwości, uczciwości. Ma ona aspekt zarówno prawny, jak i moralny. Odpowiedzialność pojmowana bywa jako cecha szczególna, znamionująca człowieczeństwo. " Być człowiekiem, to znaczy być odpowiedzialnym" (Staint Exupery). Odnosi się ją do człowieka w ogóle, do każdej jego roli i funkcji. Ale akcentuje się ją zwłaszcza w odniesieniu do ludzi wywierających istotny wpływ na życie i los innych ludzi oraz całego społeczeństwa, czy nawet ludzkości. Taka odpowiedzialność ciąży np. na uczonych, politykach, przedsiębiorcach, menedżerach. Mówił M. Weber: "W polityce obowiązuje nie etyka pryncypiów, ale etyka odpowiedzialności. Odpowiedzialności nie za intencje, lecz za skutki działania". Dyskusyjne jest w tym stwierdzeniu określenie "etyka pryncypiów". Pryncypia etyczne są niezbędne i w polityce, i w życiu gospodarczym. Ważne są także intencje. Z całą zaś pewnością kwestię odpowiedzialności za skutki działania odnieść można również do sfery biznesu. Pojęcie odpowiedzialności ma wiele znaczeń. Stosuje się je m.in. do wyróżnienia, jak wyżej zaznaczono, istotnych społecznie funkcji, zadań. Mówimy o odpowiedzialnych funkcjach, rolach, stanowiskach, pozycjach zajmowanych w państwie, nauce, administracji, w przedsiębiorstwie. Pojęcie to odnosi się również do całości postępowania człowieka, do jego zachowań. W tym sensie mówi się o człowieku odpowiedzialnym zachowującym się odpowiedzialnie, podejmującym odpowiedzialne decyzje, przewidującym skutki swoich postępków i decyzji. Najczęściej odpowiedzialność kojarzy się z ponoszeniem konsekwencji swoich czynów z ponoszeniem odpowiedzialności wobec kogoś za swe decyzje, dokonania, zachowania. Wiąże się to m.in. z kwestiami winy i kary lub zasługi i nagrody. To rozumienie odpowiedzialności ma także wyraźny sens prawny (odpowiedzialność karna, dyscyplinarna, finansowa, organizacyjna itp.). istotne znaczenie ma tu odpowiedzialność moralna. Taką odpowiedzialność ponosi się przed sobą przed swym sumieniem. Ale także przed określonymi wspólnotami. W biznesie np. przed pracodawcą, firmą, załogą, wspólnikami, akcjonariuszami, klientami. Przed społeczeństwem jako całością. Wymaga to rozwiniętego poczucia odpowiedzialności i sprawiedliwości. Zdolności i odwagi przyznania się do błędu i winy, poniesienia konsekwencji. (W handlu np. jest to kwestia rzetelnego potraktowania reklamacji, wymiany wadliwego towaru, czy choćby przeproszenia klienta). Szczególną formą ponoszenia odpowiedzialności jest np. bankructwo, upadek przedsiębiorstwa. Ale bankructwo celowe, fałszywe jest formą ucieczki od odpowiedzialności, uchronienia się przed nią, a także nieuczciwej gry. Odpowiedzialność wreszcie, to praktyczna troska o pozytywny stan rzeczy w określonych dziedzinach o ich dobro, rozwój, sukces, pożądane efekty. To zatem poczuwanie się do odpowiedzialności za gospodarowanie swoją własnością, za los własnej firmy lub firmy, w której się pracuje, za jej działalność korzystną również dla innych. Za stan gospodarki w danej dziedzinie lub w całym kraju, za jego rozwój i przyszłość. Za środowisko przyrodnicze. Być odpowiedzialnym w tym sensie to tyle, co czuć się zobowiązanym do określonych działań, których celem jest pomyślność, powodzenie osób i dziedzin, za które poczuwamy się do odpowiedzialności. Zazwyczaj jest to sprawa współodpowiedzialności. Odpowiedzialnymi są jednostki ludzkie. Przedmiotem dyskusji jest natomiast kwestia odpowiedzialności zbiorowej narodów, grup społecznych, pokoleń, sił politycznych itp. za określony stan rzeczy (np. narodu niemieckiego za zbrodnie hitleryzmu). Ale w życiu gospodarczym sprawa wydaje się być oczywista. Pojęcie odpowiedzialności odnosi się tu w równym stopniu do jednostki, jej zachowań i decyzji, co i do grup i instytucji, ich działalności i decyzji. Np. do przedsiębiorstw, finn, organizacji gospodarczych. Odpowiedzialnośćto także dług i zobowiązanie. "Każdy człowiek jest dłużnikiem zawodu , który wykonuje Korupcja należy do zjawisk powszechnych nie tylko w świecie biznesu, ale w całym społeczeństwie. Do zjawisk moralnie negatywnych oraz szkodliwych, na które wszyscy narzekają, wielu jest w nie uwikłanych i wobec których wszyscy czują się bezradni. Działalność gospodarcza, zwłaszcza w warunkach transformacji, jest szczególnie podatna na praktyki korupcyjne, co wiąże się także z konieczną konkurencją. Jest w tej działalności zjawiskiem często spotykanymi równie szczególnie uciążliwym. A współcześnie jest to problem ogólnoświatowyw całym świecie częste i głośne sąw gospodarce i polityce, a zwłaszcza na styku tych dwóch dziedzin skandale korupcyjne. Korupcja (łac. cnrruptio zepsucie, skażenie) to tyle co przekupstwo stosowane przez jednych, (łapówka) i sprzedajność jako cecha innych. (Szerzej pojęcie to oznacza ogólne zepsucie, zgniliznę moralną, rozluźnienie zasad moralnych w społeczeństwie). Z dorocznego raportu (za rok 1997) niemieckiej organizacji Transparency International, oceniającej ryzyko inwestycyjne związane z korupcją we wszystkich krajach świata wynika, że Polska jest krajem bardziej skorumpowanym niż np. Czechy czy Węgry, i zajęła na liście krajów skorumpowanych 29 miejsce. Za Polską znalazły się cztery kraje europejskie: Włochy, Turcja, Rumunia i Rosja. Najbardziej uczciwie robi się interesy w krajach skandynawskich Dania, Finlandia i Szwecja zajęły w raporcie pierwsze miejsca (z prasy). W odniesieniu do biznesu zjawisko to polega na dążeniu do osiągnięcia korzyści (np. koncesji, zakupu intratnego obiektu, pozyskanie kontraktu, zamówienia, a także pożądanych informacji) drogą przekupstwa określonych decydentów urzędników lub polityków, czy pracowników konkurencyjnych firm. Różne są formy przekupstwa urzędników, zgodnie z niemieckim przysłowiem: Związek biznesu i polityki oraz administracji państwowej na tej płaszczyźnie jest szczególnie groźny rodzi brak realnej konkurencyjności w gospodarce i upadek uczciwości zarówno w gospodarce, jak i polityce. Toteż w sierpniu 1997 r. za radą Senatu Sejm zaostrzył nową już ustawę antykorupcyjną, wprowadzając m.in. zasadę, iż urzędnik państwowy po odejściu z funkcji nie będzie mógł przez rok podjąć pracy w firmie, wobec której podejmował decyzje urzędowe. 8. ETYKA REKLAMY. Reklama jest nieodłącznym elementem działalności gospodarczej i warunkiem jej rozwoju oraz efektywności. Toteż istnieje wiele publikacji poświęconych istocie, celom, rodzajom, technikom skutecznej reklamy. Istnieje też wiele publikacji poświęconych etyce reklamowej, istnieją wyodrębnione z całości etyki biznesu kodeksy etyki reklamy oraz wyspecjalizowane instytucje zajmujące się tym zagadnieniem, stojące na straży uczciwej reklamy, usiłujące przeciwdziałać reklamie nierzetelnej. Ustalane są granice dopuszczalnych "chwytów" reklamowych. Na powszechność reklamy wpływ wywiera zarówno rozwój działalności gospodarczej, wzrost konkurencji między producentami różnych dóbr oraz producentami dóbr takich samych, jak i rozwój środków i technik masowej komunikacji. Reklamy są wszędzie reklamowane jest wszystko. Toteż problemem jest nie tylko techniczna jakość i skuteczność reklamy, ale i jej aspekt moralny moralna ocena stosowanych w niej środków i metod oraz ich społecznych skutków. Aspekt ten sprowadza się do kwestii uczciwej, rzetelnej reklamy, ta kwestia zaś do prawdziwości i kłamstwa w reklamie. Istnieje cały syndrom możliwych, celowo stosowanych form kłamstwa w reklamie, często subtelnych i trudnych do wychwycenia. Można do nich zaliczyć m.in. wprowadzającą w błąd prezentację dóbr, mylące wykorzystanie metod i danych naukowych, wysnuwanie fałszywych wniosków z prawdziwych danych i faktów, tendencyjne redagowanie informacji, polegające na odwracaniu uwagi, unikanie szczegółów istotnie zmieniających sens oferty itp. W reklamie stosowane są półprawdy, zafałszowania i retusze, zwodnicze fotografie. Wykorzystywane bywają bezwartościowe rzekome świadectwa naukowe, propagowane fałszywe przyczyny określonych skutków, rozbudzane są nadmierne oczekiwania odbiorców (np. w dziedzinie odchudzania czy kosmetyków), stosowane wieloznaczne pojęcia (np. "zdrowa żywność", "naturalna żywność"), których odbiorca nie jest w stanie jednoznacznie odczytać, które wprowadzają co w błąd. Dyskusyjna podejrzana moralnie jest reklama oddziałująca na podświadomość odbiorców, stosowana w telewizji i radiu. Podobnie reklama przesadna, drapieżna, szokująca, np. na przyulicznych billboardach. Problemem istotnym jest reklama kierowana do dzieci. Tych kwestii też zasadniczo dotyczą moralne rygory i ograniczenia nakładane na reklamę. Ich istotą jest zasada elementarnej prawdziwości, a także zasada wyrażająca się w zawołaniu: po pierwsze nie szkodzie, stosowana w medycynie. Jeszcze w ubiegłym wieku ograniczeń tych nie stosowano. Działała natomiast wyrosła z liberalnej myśli w ekonomii zasada: "Caveat emptor" niech się strzeże kupujący. Ale praktykazamęt i powszechne oszustwawymusiła te ograniczenia. Reklama stała się przedmiotem "szczególnej troski" tym bardziej, że tak łatwo w niej o oszustwa upowszechniane na szeroką skalę, że cienka jest w niej, trudno postrzegalna, granica między kłamstwem a stosowaniem środków przyciągających uwagę klienta. Szczególnie zaś newralgiczny punkt stanowi reklama środków spożywczych i lekarstw.I tak w USA już w r. 191 I powstała American Adwertising Federation stowarzyszenie agencji reklamowych, usiłujące przeciwdziałać nieuczciwym chwytom reklamowym. W 191~1 r. pojawiła się Federal Trade Commision, z jej inicjatywy w kilka lat później uznano kłamstwo w reklamie za niezgodne z prawem. W następnych latach powoływano do życia wiele takich organizacji i stowarzyszeń kontrolujących reklamę. Dzisiaj jest ich kilkadziesiąt. Mają one prawo i obowiązek wykrywania kłamliwych reklampodobnie jest w Europie. Toteż dzisiaj mówi się, że w krajach zachodnich właśnie reklama jest jednym z najbardziej "czystych" moralnie działów biznesu. Również w Polsce trwa proces uetycznienia reklamy, przy wykorzystaniu doświadczeń zachodnich. Opracowany został m.in. przez Polską Korporację Reklamy oraz Międzynarodowe Stowarzyszenie Reklamy, przy udziale twórców reklam, Polski Kodeks Postępowania w dziedzinie Reklamy. Zakazuje on odwoływania się do przesądów, wywoływania lęku, propagowania przemocy, dyskryminacji politycznej, rasowej, religijnej itp. Reklama nie może m.in. wprowadzać w błąd, podawać kłamliwych danych, godzić w konkurenta, "ogłupiać" konsumenta, naśladować reklam znajdujących się już w obiegu. Istnieje Rada Reklamy. Etyczną problematykę reklamy podejmuje miesięcznik ,.Media Polska". Działalność reklamowa jest regulowana w ustawach, rozporządzeniach Krąjowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz zarządzeniach resortowych. Działalnością reklamową nadawców zajmuje się departament Reklamy Biura KRRiTV, który zajmuje się m.in.: opiniowaniem wniosków o koncesję w zakresie reklamy, tworzeniem projektów aktów prawnych regulujących działalność reklamową, analizą i oceną działalności nadawców reklamy, oceną społecznej akceptacji działalności reklamowej oraz współpracą z ośrodkami badania opinii publicznej, agencjami reklamowymi, ośrodkami naukowymi zajmującymi się marketingiem i reklamą. Współcześnie przed nieuczciwymi praktykami reklamowymi starają się chronić zarówno przepisy tworzone przez samych przedsiębiorców oraz panele reklamowe, jak i środki masowego przekazu, instytucje państwowe, organizacje konsumenckie. Ograniczenia dotyczą zaś sposobów reklamowania dóbr i usług, form oddziaływania na odbiorcę, asortymentu reklamowanych dóbr. W Polsce istnieje obecnie 12 aktów prawnych regulujących działalność reklamową. 9. BIZNES I OCHRONA ŚRODOWISKA NATURALNEGO. W warunkach współczesnych tzw. zagrożenia cywilizacyjne, a zwłaszcza dewastacja środowiska przyrodniczego, stały się równe zagrożeniom militarnym możliwości użyczana powszechną skalę broni termonuklearnej. W obu przypadkach mogą one prowadzić do unicestwienia gatunku ludzkiego. Problem zagrożeń i ochrony środowiska jest szerokim problemem społecznym samym w sobie. Zajmuje się nim wiele organizacji i stowarzyszeń międzynarodowych i krajowych, a także wiele dyscyplin naukowych przyrodniczych, technicznych, społecznych. Także filozofia i etyka. Dzisiaj rozwija się więc nie tylko np. inżynieria ochrony środowiska czy ekonomia, ale też filozofia i etytyka (lub bioetyka), których przedmiotem jest właśnie środowisko (lub życie w ogóle), jego zagrożenia i ochrona. Życie gospodarcze wydobycie surowców i wytwarzanie, dymy i gazy, transport i spaliny, konsumpcja, odpady technologiczne i spożywcze itp. pozostaje w szczególnej relacji ze środowiskiem przyrodniczym: jest w podstawowym zakresie odpowiedzialne za jego dewastacje. Za zatruwanie ziemi, wody, powietrza i pożywienia, wyniszczanie lasów, rabunek surowców naturalnych. I na nim też spoczywa główny ciężar odpowiedzialności za jego ochronę ono ma współcześnie najwięcej możliwości w tym zakresie, władne jest przywracać środowisku naturalny stan, eliminować dokonane już zniszczenia. Problematyka ta zasługuje, rzecz jasna, na szerokie potraktowanie. Tutaj jednakże możemy ją jedynie skrótowo zasygnalizować. Można ją sprowadzać do konkretnych przejawów działania indywidualnej przedsiębiorczości, lub ujmować w makrokategoriach cywilizacji przemysłowej. Można ją wyrażać w sensie etycznym, poprzez szczegółowe rygory i zalecenia dotyczące "przyjaznego" wobec przyrody działania. Ale można ją też należy ujmować na szerszej, filozoficznej już, światopoglądowej płaszczyźnie koncepcji i strategii rozwoju społecznego, postępu, dobra i szczęścia, miejsca i roli gatunku ludzkiego w świecie. Po jednej stronie umiejscowić tu można drapieżne w swej istocie koncepcje walki z przyrodą, nieograniczonego panowania nad nią i eksploatacji jej dóbr. Także koncepcje "nieograniczonego wzrostu" gospodarczego, utożsamianego z postępem i drogą ku lepszemu życiu ludzkości, z usuwaniem nędzy, głodu i cierpień, oraz z maksymalizacją konsumpcji, gromadzeniem i używaniem rzeczy jako warunku powszechnego szczęścia. Po drugiej zaś stronie coraz powszechniejsze i głośniejsze są przestrogi zawarte np. w raportach Klubu Rzymskiego, iż nieograniczona eksploatacja przyrody, zużycie energii, produkcja odpadów i zatrucie środowiska naturalnego, emisja gazów itp. prowadzą nieuchronnie do totalnej klęski (np. efektów cieplnych, czym zajmowała się m.in. międzynarodowa konferencja w Kioto, grudzień 1997). Towarzyszą temu koncepcje ograniczania produkcji i konsumpcji (czemu sprzeciwiają się kraje biedne i cywilizacyjnie zacofane), eliminowania nędzy i głodu, skrajności ekonomicznych w świecie przez bardziej równomierną i sprawiedliwą dystrybucję wytwarzanych dóbr i nieszkodliwej dla środowiska technologii. Jest to idea "zrównoważonego rozwoju" wszystkich państw, mająca zapewnić ludzkości wyższą jakość życia. Skoligacone z tymi koncepcjami są międzynarodowe i rządowe programy i regulacje prawne z zakresu ochrony środowiska. Także wymagania moralne odnoszące się do podmiotów gospodarczych i organizatorów życia gospodarczego. Głównymi są tu postulaty społecznej odpowiedzialności za stan środowiska, przewidywania szkodliwych skutków swoich działań, a zatem i powstrzymywania się od wytwarzania i dystrybucji produktów mogących szkodzić ludziom lub środowisku. Za swoisty kodeks etyczny określający obowiązki ludzi wobec przyrody, a zwłaszcza zasady postępowania wobec środowiska przyrodniczego w toku działalności gospodarczej uważa się "Deklarację z Rio w sprawie środowiska i rozwoju". Została ona przyjęta na konferencji ONZ "Środowisko i rozwój" (zwanej też "szczyt Ziemi"), która odbyła się w czerwcu 1992 r. w Rio de Janeiro uczestniczyło w niej ok. 160 państw, w tym i Polska. W "Deklaracji" zawarto 27 zasad mających obowiązywać w całym świecie w erze ekologicznej i zapewniać zdrowe, wolne i twórcze życie ludzi w hannonii ze środowiskiem przyrodniczym. W różnych propozycjach kodeksów dla biznesmena można znaleźć zwłaszcza takie postulaty moralne z dziedziny ochrony środowiska: Tak działać, aby nigdy nie przyczynić się do niszczenia środowiska naturalnego. Nie produkować niczego, co mogłoby zagraiać życiu Iub zdrowiu ludzkiemu. A ma tu miejsce, po stronie negatywów, zarówno brak kompetencji, niewiedza, działanie nieracjonalne, a także niedbalstwo i lekkomyślność jak i świadoma, celowa działalność gospodarcza prowadząca do dewastacji przyrody (np. przysłowiowy "handel odpadami", import trujących odpadów, zaśmiecanie nimi środowiska). Tutaj jednakże zaczynają się istotne dylematy. Ograniczenia i wymagania moralne często znajdują się bowiem w sprzeczności z dążeniem do zysku, z rentownością, czy wręcz "utrzymaniem się przy życiu" danego przedsiębiorstwa. Dotyczy to nie tylko poszczególnych finn, ale i gospodarek całych krajów. 10. PROBLEM ODPOWIEDZIALIYOŚCI. Wartość i zasada odpowiedzialności należy do centralnych kategorii w etyce biznesu podobnie zresztą jak w etyce ogólnej. Można ją porównać do kategorii wolności, godności, sprawiedliwości, uczciwości. Ma ona aspekt zarówno prawny, jak i moralny. Odpowiedzialność pojmowana bywa jako cecha szczególna, znamionująca człowieczeństwo. " Być człowiekiem, to znaczy być odpowiedzialnym" (Staint Exupery). Odnosi się ją do człowieka w ogóle, do każdej jego roli i funkcji. Ale akcentuje się ją zwłaszcza w odniesieniu do ludzi wywierających istotny wpływ na życie i los innych ludzi oraz całego społeczeństwa, czy nawet ludzkości. Taka odpowiedzialność ciąży np. na uczonych, politykach, przedsiębiorcach, menedżerach. Mówił M. Weber: "W polityce obowiązuje nie etyka pryncypiów, ale etyka odpowiedzialności. Odpowiedzialności nie za intencje, lecz za skutki działania". Dyskusyjne jest w tym stwierdzeniu określenie "etyka pryncypiów". Pryncypia etyczne są niezbędne i w polityce, i w życiu gospodarczym. Ważne są także intencje. Z całą zaś pewnością kwestię odpowiedzialności za skutki działania odnieść można również do sfery biznesu. Pojęcie odpowiedzialności ma wiele znaczeń. Stosuje się je m.in. do wyróżnienia, jak wyżej zaznaczono, istotnych społecznie funkcji, zadań. Mówimy o odpowiedzialnych funkcjach, rolach, stanowiskach, pozycjach zajmowanych w państwie, nauce, administracji, w przedsiębiorstwie. Pojęcie to odnosi się również do całości postępowania człowieka, do jego zachowań. W tym sensie mówi się o człowieku odpowiedzialnym zachowującym się odpowiedzialnie, podejmującym odpowiedzialne decyzje, przewidującym skutki swoich postępków i decyzji. Najczęściej odpowiedzialność kojarzy się z ponoszeniem konsekwencji swoich czynów z ponoszeniem odpowiedzialności wobec kogoś za swe decyzje, dokonania, zachowania. Wiąże się to m.in. z kwestiami winy i kary lub zasługi i nagrody. To rozumienie odpowiedzialności ma także wyraźny sens prawny (odpowiedzialność karna, dyscyplinarna, finansowa, organizacyjna itp.). istotne znaczenie ma tu odpowiedzialność moralna. Taką odpowiedzialność ponosi się przed sobą przed swym sumieniem. Ale także przed określonymi wspólnotami. W biznesie np. przed pracodawcą, firmą, załogą, wspólnikami, akcjonariuszami, klientami. Przed społeczeństwem jako całością. Wymaga to rozwiniętego poczucia odpowiedzialności i sprawiedliwości. Zdolności i odwagi przyznania się do błędu i winy, poniesienia konsekwencji. (W handlu np. jest to kwestia rzetelnego potraktowania reklamacji, wymiany wadliwego towaru, czy choćby przeproszenia klienta). Szczególną formą ponoszenia odpowiedzialności jest np. bankructwo, upadek przedsiębiorstwa. Ale bankructwo celowe, fałszywe jest formą ucieczki od odpowiedzialności, uchronienia się przed nią, a także nieuczciwej gry. Odpowiedzialność wreszcie, to praktyczna troska o pozytywny stan rzeczy w określonych dziedzinach o ich dobro, rozwój, sukces, pożądane efekty. To zatem poczuwanie się do odpowiedzialności za gospodarowanie swoją własnością, za los własnej firmy lub firmy, w której się pracuje, za jej działalność korzystną również dla innych. Za stan gospodarki w danej dziedzinie lub w całym kraju, za jego rozwój i przyszłość. Za środowisko przyrodnicze. Być odpowiedzialnym w tym sensie to tyle, co czuć się zobowiązanym do określonych działań, których celem jest pomyślność, powodzenie osób i dziedzin, za które poczuwamy się do odpowiedzialności. Zazwyczaj jest to sprawa współodpowiedzialności. Odpowiedzialnymi są jednostki ludzkie. Przedmiotem dyskusji jest natomiast kwestia odpowiedzialności zbiorowej narodów, grup społecznych, pokoleń, sił politycznych itp. za określony stan rzeczy (np. narodu niemieckiego za zbrodnie hitleryzmu). Ale w życiu gospodarczym sprawa wydaje się być oczywista. Pojęcie odpowiedzialności odnosi się tu w równym stopniu do jednostki, jej zachowań i decyzji, co i do grup i instytucji, ich działalności i decyzji. Np. do przedsiębiorstw, finn, organizacji gospodarczych. Odpowiedzialnośćto także dług i zobowiązanie. "Każdy człowiek jest dłużnikiem zawodu , który wykonuje Korupcja należy do zjawisk powszechnych nie tylko w świecie biznesu, ale w całym społeczeństwie. Do zjawisk moralnie negatywnych oraz szkodliwych, na które wszyscy narzekają, wielu jest w nie uwikłanych i wobec których wszyscy czują się bezradni. Działalność gospodarcza, zwłaszcza w warunkach transformacji, jest szczególnie podatna na praktyki korupcyjne, co wiąże się także z konieczną konkurencją. Jest w tej działalności zjawiskiem często spotykanymi równie szczególnie uciążliwym. A współcześnie jest to problem ogólnoświatowyw całym świecie częste i głośne sąw gospodarce i polityce, a zwłaszcza na styku tych dwóch dziedzin skandale korupcyjne. Korupcja (łac. cnrruptio zepsucie, skażenie) to tyle co przekupstwo stosowane przez jednych, (łapówka) i sprzedajność jako cecha innych. (Szerzej pojęcie to oznacza ogólne zepsucie, zgniliznę moralną, rozluźnienie zasad moralnych w społeczeństwie). Z dorocznego raportu (za rok 1997) niemieckiej organizacji Transparency International, oceniającej ryzyko inwestycyjne związane z korupcją we wszystkich krajach świata wynika, że Polska jest krajem bardziej skorumpowanym niż np. Czechy czy Węgry, i zajęła na liście krajów skorumpowanych 29 miejsce. Za Polską znalazły się cztery kraje europejskie: Włochy, Turcja, Rumunia i Rosja. Najbardziej uczciwie robi się interesy w krajach skandynawskich Dania, Finlandia i Szwecja zajęły w raporcie pierwsze miejsca (z prasy). W odniesieniu do biznesu zjawisko to polega na dążeniu do osiągnięcia korzyści (np. koncesji, zakupu intratnego obiektu, pozyskanie kontraktu, zamówienia, a także pożądanych informacji) drogą przekupstwa określonych decydentów urzędników lub polityków, czy pracowników konkurencyjnych firm. Różne są formy przekupstwa urzędników, zgodnie z niemieckim przysłowiem: Związek biznesu i polityki oraz administracji państwowej na tej płaszczyźnie jest szczególnie groźny rodzi brak realnej konkurencyjności w gospodarce i upadek uczciwości zarówno w gospodarce, jak i polityce. Toteż w sierpniu 1997 r. za radą Senatu Sejm zaostrzył nową już ustawę antykorupcyjną, wprowadzając m.in. zasadę, iż urzędnik państwowy po odejściu z funkcji nie będzie mógł przez rok podjąć pracy w firmie, wobec której podejmował decyzje urzędowe. 8. ETYKA REKLAMY. Reklama jest nieodłącznym elementem działalności gospodarczej i warunkiem jej rozwoju oraz efektywności. Toteż istnieje wiele publikacji poświęconych istocie, celom, rodzajom, technikom skutecznej reklamy. Istnieje też wiele publikacji poświęconych etyce reklamowej, istnieją wyodrębnione z całości etyki biznesu kodeksy etyki reklamy oraz wyspecjalizowane instytucje zajmujące się tym zagadnieniem, stojące na straży uczciwej reklamy, usiłujące przeciwdziałać reklamie nierzetelnej. Ustalane są granice dopuszczalnych "chwytów" reklamowych. Na powszechność reklamy wpływ wywiera zarówno rozwój działalności gospodarczej, wzrost konkurencji między producentami różnych dóbr oraz producentami dóbr takich samych, jak i rozwój środków i technik masowej komunikacji. Reklamy są wszędzie reklamowane jest wszystko. Toteż problemem jest nie tylko techniczna jakość i skuteczność reklamy, ale i jej aspekt moralny moralna ocena stosowanych w niej środków i metod oraz ich społecznych skutków. Aspekt ten sprowadza się do kwestii uczciwej, rzetelnej reklamy, ta kwestia zaś do prawdziwości i kłamstwa w reklamie. Istnieje cały syndrom możliwych, celowo stosowanych form kłamstwa w reklamie, często subtelnych i trudnych do wychwycenia. Można do nich zaliczyć m.in. wprowadzającą w błąd prezentację dóbr, mylące wykorzystanie metod i danych naukowych, wysnuwanie fałszywych wniosków z prawdziwych danych i faktów, tendencyjne redagowanie informacji, polegające na odwracaniu uwagi, unikanie szczegółów istotnie zmieniających sens oferty itp. W reklamie stosowane są półprawdy, zafałszowania i retusze, zwodnicze fotografie. Wykorzystywane bywają bezwartościowe rzekome świadectwa naukowe, propagowane fałszywe przyczyny określonych skutków, rozbudzane są nadmierne oczekiwania odbiorców (np. w dziedzinie odchudzania czy kosmetyków), stosowane wieloznaczne pojęcia (np. "zdrowa żywność", "naturalna żywność"), których odbiorca nie jest w stanie jednoznacznie odczytać, które wprowadzają co w błąd. Dyskusyjna podejrzana moralnie jest reklama oddziałująca na podświadomość odbiorców, stosowana w telewizji i radiu. Podobnie reklama przesadna, drapieżna, szokująca, np. na przyulicznych billboardach. Problemem istotnym jest reklama kierowana do dzieci. Tych kwestii też zasadniczo dotyczą moralne rygory i ograniczenia nakładane na reklamę. Ich istotą jest zasada elementarnej prawdziwości, a także zasada wyrażająca się w zawołaniu: po pierwsze nie szkodzie, stosowana w medycynie. Jeszcze w ubiegłym wieku ograniczeń tych nie stosowano. Działała natomiast wyrosła z liberalnej myśli w ekonomii zasada: "Caveat emptor" niech się strzeże kupujący. Ale praktykazamęt i powszechne oszustwawymusiła te ograniczenia. Reklama stała się przedmiotem "szczególnej troski" tym bardziej, że tak łatwo w niej o oszustwa upowszechniane na szeroką skalę, że cienka jest w niej, trudno postrzegalna, granica między kłamstwem a stosowaniem środków przyciągających uwagę klienta. Szczególnie zaś newralgiczny punkt stanowi reklama środków spożywczych i lekarstw.I tak w USA już w r. 191 I powstała American Adwertising Federation stowarzyszenie agencji reklamowych, usiłujące przeciwdziałać nieuczciwym chwytom reklamowym. W 191~1 r. pojawiła się Federal Trade Commision, z jej inicjatywy w kilka lat później uznano kłamstwo w reklamie za niezgodne z prawem. W następnych latach powoływano do życia wiele takich organizacji i stowarzyszeń kontrolujących reklamę. Dzisiaj jest ich kilkadziesiąt. Mają one prawo i obowiązek wykrywania kłamliwych reklampodobnie jest w Europie. Toteż dzisiaj mówi się, że w krajach zachodnich właśnie reklama jest jednym z najbardziej "czystych" moralnie działów biznesu. Również w Polsce trwa proces uetycznienia reklamy, przy wykorzystaniu doświadczeń zachodnich. Opracowany został m.in. przez Polską Korporację Reklamy oraz Międzynarodowe Stowarzyszenie Reklamy, przy udziale twórców reklam, Polski Kodeks Postępowania w dziedzinie Reklamy. Zakazuje on odwoływania się do przesądów, wywoływania lęku, propagowania przemocy, dyskryminacji politycznej, rasowej, religijnej itp. Reklama nie może m.in. wprowadzać w błąd, podawać kłamliwych danych, godzić w konkurenta, "ogłupiać" konsumenta, naśladować reklam znajdujących się już w obiegu. Istnieje Rada Reklamy. Etyczną problematykę reklamy podejmuje miesięcznik ,.Media Polska". Działalność reklamowa jest regulowana w ustawach, rozporządzeniach Krąjowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz zarządzeniach resortowych. Działalnością reklamową nadawców zajmuje się departament Reklamy Biura KRRiTV, który zajmuje się m.in.: opiniowaniem wniosków o koncesję w zakresie reklamy, tworzeniem projektów aktów prawnych regulujących działalność reklamową, analizą i oceną działalności nadawców reklamy, oceną społecznej akceptacji działalności reklamowej oraz współpracą z ośrodkami badania opinii publicznej, agencjami reklamowymi, ośrodkami naukowymi zajmującymi się marketingiem i reklamą. Współcześnie przed nieuczciwymi praktykami reklamowymi starają się chronić zarówno przepisy tworzone przez samych przedsiębiorców oraz panele reklamowe, jak i środki masowego przekazu, instytucje państwowe, organizacje konsumenckie. Ograniczenia dotyczą zaś sposobów reklamowania dóbr i usług, form oddziaływania na odbiorcę, asortymentu reklamowanych dóbr. W Polsce istnieje obecnie 12 aktów prawnych regulujących działalność reklamową. 9. BIZNES I OCHRONA ŚRODOWISKA NATURALNEGO. W warunkach współczesnych tzw. zagrożenia cywilizacyjne, a zwłaszcza dewastacja środowiska przyrodniczego, stały się równe zagrożeniom militarnym możliwości użyczana powszechną skalę broni termonuklearnej. W obu przypadkach mogą one prowadzić do unicestwienia gatunku ludzkiego. Problem zagrożeń i ochrony środowiska jest szerokim problemem społecznym samym w sobie. Zajmuje się nim wiele organizacji i stowarzyszeń międzynarodowych i krajowych, a także wiele dyscyplin naukowych przyrodniczych, technicznych, społecznych. Także filozofia i etyka. Dzisiaj rozwija się więc nie tylko np. inżynieria ochrony środowiska czy ekonomia, ale też filozofia i etytyka (lub bioetyka), których przedmiotem jest właśnie środowisko (lub życie w ogóle), jego zagrożenia i ochrona. Życie gospodarcze wydobycie surowców i wytwarzanie, dymy i gazy, transport i spaliny, konsumpcja, odpady technologiczne i spożywcze itp. pozostaje w szczególnej relacji ze środowiskiem przyrodniczym: jest w podstawowym zakresie odpowiedzialne za jego dewastacje. Za zatruwanie ziemi, wody, powietrza i pożywienia, wyniszczanie lasów, rabunek surowców naturalnych. I na nim też spoczywa główny ciężar odpowiedzialności za jego ochronę ono ma współcześnie najwięcej możliwości w tym zakresie, władne jest przywracać środowisku naturalny stan, eliminować dokonane już zniszczenia. Problematyka ta zasługuje, rzecz jasna, na szerokie potraktowanie. Tutaj jednakże możemy ją jedynie skrótowo zasygnalizować. Można ją sprowadzać do konkretnych przejawów działania indywidualnej przedsiębiorczości, lub ujmować w makrokategoriach cywilizacji przemysłowej. Można ją wyrażać w sensie etycznym, poprzez szczegółowe rygory i zalecenia dotyczące "przyjaznego" wobec przyrody działania. Ale można ją też należy ujmować na szerszej, filozoficznej już, światopoglądowej płaszczyźnie koncepcji i strategii rozwoju społecznego, postępu, dobra i szczęścia, miejsca i roli gatunku ludzkiego w świecie. Po jednej stronie umiejscowić tu można drapieżne w swej istocie koncepcje walki z przyrodą, nieograniczonego panowania nad nią i eksploatacji jej dóbr. Także koncepcje "nieograniczonego wzrostu" gospodarczego, utożsamianego z postępem i drogą ku lepszemu życiu ludzkości, z usuwaniem nędzy, głodu i cierpień, oraz z maksymalizacją konsumpcji, gromadzeniem i używaniem rzeczy jako warunku powszechnego szczęścia. Po drugiej zaś stronie coraz powszechniejsze i głośniejsze są przestrogi zawarte np. w raportach Klubu Rzymskiego, iż nieograniczona eksploatacja przyrody, zużycie energii, produkcja odpadów i zatrucie środowiska naturalnego, emisja gazów itp. prowadzą nieuchronnie do totalnej klęski (np. efektów cieplnych, czym zajmowała się m.in. międzynarodowa konferencja w Kioto, grudzień 1997). Towarzyszą temu koncepcje ograniczania produkcji i konsumpcji (czemu sprzeciwiają się kraje biedne i cywilizacyjnie zacofane), eliminowania nędzy i głodu, skrajności ekonomicznych w świecie przez bardziej równomierną i sprawiedliwą dystrybucję wytwarzanych dóbr i nieszkodliwej dla środowiska technologii. Jest to idea "zrównoważonego rozwoju" wszystkich państw, mająca zapewnić ludzkości wyższą jakość życia. Skoligacone z tymi koncepcjami są międzynarodowe i rządowe programy i regulacje prawne z zakresu ochrony środowiska. Także wymagania moralne odnoszące się do podmiotów gospodarczych i organizatorów życia gospodarczego. Głównymi są tu postulaty społecznej odpowiedzialności za stan środowiska, przewidywania szkodliwych skutków swoich działań, a zatem i powstrzymywania się od wytwarzania i dystrybucji produktów mogących szkodzić ludziom lub środowisku. Za swoisty kodeks etyczny określający obowiązki ludzi wobec przyrody, a zwłaszcza zasady postępowania wobec środowiska przyrodniczego w toku działalności gospodarczej uważa się "Deklarację z Rio w sprawie środowiska i rozwoju". Została ona przyjęta na konferencji ONZ "Środowisko i rozwój" (zwanej też "szczyt Ziemi"), która odbyła się w czerwcu 1992 r. w Rio de Janeiro uczestniczyło w niej ok. 160 państw, w tym i Polska. W "Deklaracji" zawarto 27 zasad mających obowiązywać w całym świecie w erze ekologicznej i zapewniać zdrowe, wolne i twórcze życie ludzi w hannonii ze środowiskiem przyrodniczym. W różnych propozycjach kodeksów dla biznesmena można znaleźć zwłaszcza takie postulaty moralne z dziedziny ochrony środowiska: Tak działać, aby nigdy nie przyczynić się do niszczenia środowiska naturalnego. Nie produkować niczego, co mogłoby zagraiać życiu Iub zdrowiu ludzkiemu. A ma tu miejsce, po stronie negatywów, zarówno brak kompetencji, niewiedza, działanie nieracjonalne, a także niedbalstwo i lekkomyślność jak i świadoma, celowa działalność gospodarcza prowadząca do dewastacji przyrody (np. przysłowiowy "handel odpadami", import trujących odpadów, zaśmiecanie nimi środowiska). Tutaj jednakże zaczynają się istotne dylematy. Ograniczenia i wymagania moralne często znajdują się bowiem w sprzeczności z dążeniem do zysku, z rentownością, czy wręcz "utrzymaniem się przy życiu" danego przedsiębiorstwa. Dotyczy to nie tylko poszczególnych finn, ale i gospodarek całych krajów. 10. PROBLEM ODPOWIEDZIALIYOŚCI. Wartość i zasada odpowiedzialności należy do centralnych kategorii w etyce biznesu podobnie zresztą jak w etyce ogólnej. Można ją porównać do kategorii wolności, godności, sprawiedliwości, uczciwości. Ma ona aspekt zarówno prawny, jak i moralny. Odpowiedzialność pojmowana bywa jako cecha szczególna, znamionująca człowieczeństwo. " Być człowiekiem, to znaczy być odpowiedzialnym" (Staint Exupery). Odnosi się ją do człowieka w ogóle, do każdej jego roli i funkcji. Ale akcentuje się ją zwłaszcza w odniesieniu do ludzi wywierających istotny wpływ na życie i los innych ludzi oraz całego społeczeństwa, czy nawet ludzkości. Taka odpowiedzialność ciąży np. na uczonych, politykach, przedsiębiorcach, menedżerach. Mówił M. Weber: "W polityce obowiązuje nie etyka pryncypiów, ale etyka odpowiedzialności. Odpowiedzialności nie za intencje, lecz za skutki działania". Dyskusyjne jest w tym stwierdzeniu określenie "etyka pryncypiów". Pryncypia etyczne są niezbędne i w polityce, i w życiu gospodarczym. Ważne są także intencje. Z całą zaś pewnością kwestię odpowiedzialności za skutki działania odnieść można również do sfery biznesu. Pojęcie odpowiedzialności ma wiele znaczeń. Stosuje się je m.in. do wyróżnienia, jak wyżej zaznaczono, istotnych społecznie funkcji, zadań. Mówimy o odpowiedzialnych funkcjach, rolach, stanowiskach, pozycjach zajmowanych w państwie, nauce, administracji, w przedsiębiorstwie. Pojęcie to odnosi się również do całości postępowania człowieka, do jego zachowań. W tym sensie mówi się o człowieku odpowiedzialnym zachowującym się odpowiedzialnie, podejmującym odpowiedzialne decyzje, przewidującym skutki swoich postępków i decyzji. Najczęściej odpowiedzialność kojarzy się z ponoszeniem konsekwencji swoich czynów z ponoszeniem odpowiedzialności wobec kogoś za swe decyzje, dokonania, zachowania. Wiąże się to m.in. z kwestiami winy i kary lub zasługi i nagrody. To rozumienie odpowiedzialności ma także wyraźny sens prawny (odpowiedzialność karna, dyscyplinarna, finansowa, organizacyjna itp.). istotne znaczenie ma tu odpowiedzialność moralna. Taką odpowiedzialność ponosi się przed sobą przed swym sumieniem. Ale także przed określonymi wspólnotami. W biznesie np. przed pracodawcą, firmą, załogą, wspólnikami, akcjonariuszami, klientami. Przed społeczeństwem jako całością. Wymaga to rozwiniętego poczucia odpowiedzialności i sprawiedliwości. Zdolności i odwagi przyznania się do błędu i winy, poniesienia konsekwencji. (W handlu np. jest to kwestia rzetelnego potraktowania reklamacji, wymiany wadliwego towaru, czy choćby przeproszenia klienta). Szczególną formą ponoszenia odpowiedzialności jest np. bankructwo, upadek przedsiębiorstwa. Ale bankructwo celowe, fałszywe jest formą ucieczki od odpowiedzialności, uchronienia się przed nią, a także nieuczciwej gry. Odpowiedzialność wreszcie, to praktyczna troska o pozytywny stan rzeczy w określonych dziedzinach o ich dobro, rozwój, sukces, pożądane efekty. To zatem poczuwanie się do odpowiedzialności za gospodarowanie swoją własnością, za los własnej firmy lub firmy, w której się pracuje, za jej działalność korzystną również dla innych. Za stan gospodarki w danej dziedzinie lub w całym kraju, za jego rozwój i przyszłość. Za środowisko przyrodnicze. Być odpowiedzialnym w tym sensie to tyle, co czuć się zobowiązanym do określonych działań, których celem jest pomyślność, powodzenie osób i dziedzin, za które poczuwamy się do odpowiedzialności. Zazwyczaj jest to sprawa współodpowiedzialności. Odpowiedzialnymi są jednostki ludzkie. Przedmiotem dyskusji jest natomiast kwestia odpowiedzialności zbiorowej narodów, grup społecznych, pokoleń, sił politycznych itp. za określony stan rzeczy (np. narodu niemieckiego za zbrodnie hitleryzmu). Ale w życiu gospodarczym sprawa wydaje się być oczywista. Pojęcie odpowiedzialności odnosi się tu w równym stopniu do jednostki, jej zachowań i decyzji, co i do grup i instytucji, ich działalności i decyzji. Np. do przedsiębiorstw, finn, organizacji gospodarczych. Odpowiedzialnośćto także dług i zobowiązanie. "Każdy człowiek jest dłużnikiem zawodu , który wykonuje Korupcja należy do zjawisk powszechnych nie tylko w świecie biznesu, ale w całym społeczeństwie. Do zjawisk moralnie negatywnych oraz szkodliwych, na które wszyscy narzekają, wielu jest w nie uwikłanych i wobec których wszyscy czują się bezradni. Działalność gospodarcza, zwłaszcza w warunkach transformacji, jest szczególnie podatna na praktyki korupcyjne, co wiąże się także z konieczną konkurencją. Jest w tej działalności zjawiskiem często spotykanymi równie szczególnie uciążliwym. A współcześnie jest to problem ogólnoświatowyw całym świecie częste i głośne sąw gospodarce i polityce, a zwłaszcza na styku tych dwóch dziedzin skandale korupcyjne. Korupcja (łac. cnrruptio zepsucie, skażenie) to tyle co przekupstwo stosowane przez jednych, (łapówka) i sprzedajność jako cecha innych. (Szerzej pojęcie to oznacza ogólne zepsucie, zgniliznę moralną, rozluźnienie zasad moralnych w społeczeństwie). Z dorocznego raportu (za rok 1997) niemieckiej organizacji Transparency International, oceniającej ryzyko inwestycyjne związane z korupcją we wszystkich krajach świata wynika, że Polska jest krajem bardziej skorumpowanym niż np. Czechy czy Węgry, i zajęła na liście krajów skorumpowanych 29 miejsce. Za Polską znalazły się cztery kraje europejskie: Włochy, Turcja, Rumunia i Rosja. Najbardziej uczciwie robi się interesy w krajach skandynawskich Dania, Finlandia i Szwecja zajęły w raporcie pierwsze miejsca (z prasy). W odniesieniu do biznesu zjawisko to polega na dążeniu do osiągnięcia korzyści (np. koncesji, zakupu intratnego obiektu, pozyskanie kontraktu, zamówienia, a także pożądanych informacji) drogą przekupstwa określonych decydentów urzędników lub polityków, czy pracowników konkurencyjnych firm. Różne są formy przekupstwa urzędników, zgodnie z niemieckim przysłowiem: Związek biznesu i polityki oraz administracji państwowej na tej płaszczyźnie jest szczególnie groźny rodzi brak realnej konkurencyjności w gospodarce i upadek uczciwości zarówno w gospodarce, jak i polityce. Toteż w sierpniu 1997 r. za radą Senatu Sejm zaostrzył nową już ustawę antykorupcyjną, wprowadzając m.in. zasadę, iż urzędnik państwowy po odejściu z funkcji nie będzie mógł przez rok podjąć pracy w firmie, wobec której podejmował decyzje urzędowe. 8. ETYKA REKLAMY. Reklama jest nieodłącznym elementem działalności gospodarczej i warunkiem jej rozwoju oraz efektywności. Toteż istnieje wiele publikacji poświęconych istocie, celom, rodzajom, technikom skutecznej reklamy. Istnieje też wiele publikacji poświęconych etyce reklamowej, istnieją wyodrębnione z całości etyki biznesu kodeksy etyki reklamy oraz wyspecjalizowane instytucje zajmujące się tym zagadnieniem, stojące na straży uczciwej reklamy, usiłujące przeciwdziałać reklamie nierzetelnej. Ustalane są granice dopuszczalnych "chwytów" reklamowych. Na powszechność reklamy wpływ wywiera zarówno rozwój działalności gospodarczej, wzrost konkurencji między producentami różnych dóbr oraz producentami dóbr takich samych, jak i rozwój środków i technik masowej komunikacji. Reklamy są wszędzie reklamowane jest wszystko. Toteż problemem jest nie tylko techniczna jakość i skuteczność reklamy, ale i jej aspekt moralny moralna ocena stosowanych w niej środków i metod oraz ich społecznych skutków. Aspekt ten sprowadza się do kwestii uczciwej, rzetelnej reklamy, ta kwestia zaś do prawdziwości i kłamstwa w reklamie. Istnieje cały syndrom możliwych, celowo stosowanych form kłamstwa w reklamie, często subtelnych i trudnych do wychwycenia. Można do nich zaliczyć m.in. wprowadzającą w błąd prezentację dóbr, mylące wykorzystanie metod i danych naukowych, wysnuwanie fałszywych wniosków z prawdziwych danych i faktów, tendencyjne redagowanie informacji, polegające na odwracaniu uwagi, unikanie szczegółów istotnie zmieniających sens oferty itp. W reklamie stosowane są półprawdy, zafałszowania i retusze, zwodnicze fotografie. Wykorzystywane bywają bezwartościowe rzekome świadectwa naukowe, propagowane fałszywe przyczyny określonych skutków, rozbudzane są nadmierne oczekiwania odbiorców (np. w dziedzinie odchudzania czy kosmetyków), stosowane wieloznaczne pojęcia (np. "zdrowa żywność", "naturalna żywność"), których odbiorca nie jest w stanie jednoznacznie odczytać, które wprowadzają co w błąd. Dyskusyjna podejrzana moralnie jest reklama oddziałująca na podświadomość odbiorców, stosowana w telewizji i radiu. Podobnie reklama przesadna, drapieżna, szokująca, np. na przyulicznych billboardach. Problemem istotnym jest reklama kierowana do dzieci. Tych kwestii też zasadniczo dotyczą moralne rygory i ograniczenia nakładane na reklamę. Ich istotą jest zasada elementarnej prawdziwości, a także zasada wyrażająca się w zawołaniu: po pierwsze nie szkodzie, stosowana w medycynie. Jeszcze w ubiegłym wieku ograniczeń tych nie stosowano. Działała natomiast wyrosła z liberalnej myśli w ekonomii zasada: "Caveat emptor" niech się strzeże kupujący. Ale praktykazamęt i powszechne oszustwawymusiła te ograniczenia. Reklama stała się przedmiotem "szczególnej troski" tym bardziej, że tak łatwo w niej o oszustwa upowszechniane na szeroką skalę, że cienka jest w niej, trudno postrzegalna, granica między kłamstwem a stosowaniem środków przyciągających uwagę klienta. Szczególnie zaś newralgiczny punkt stanowi reklama środków spożywczych i lekarstw.I tak w USA już w r. 191 I powstała American Adwertising Federation stowarzyszenie agencji reklamowych, usiłujące przeciwdziałać nieuczciwym chwytom reklamowym. W 191~1 r. pojawiła się Federal Trade Commision, z jej inicjatywy w kilka lat później uznano kłamstwo w reklamie za niezgodne z prawem. W następnych latach powoływano do życia wiele takich organizacji i stowarzyszeń kontrolujących reklamę. Dzisiaj jest ich kilkadziesiąt. Mają one prawo i obowiązek wykrywania kłamliwych reklampodobnie jest w Europie. Toteż dzisiaj mówi się, że w krajach zachodnich właśnie reklama jest jednym z najbardziej "czystych" moralnie działów biznesu. Również w Polsce trwa proces uetycznienia reklamy, przy wykorzystaniu doświadczeń zachodnich. Opracowany został m.in. przez Polską Korporację Reklamy oraz Międzynarodowe Stowarzyszenie Reklamy, przy udziale twórców reklam, Polski Kodeks Postępowania w dziedzinie Reklamy. Zakazuje on odwoływania się do przesądów, wywoływania lęku, propagowania przemocy, dyskryminacji politycznej, rasowej, religijnej itp. Reklama nie może m.in. wprowadzać w błąd, podawać kłamliwych danych, godzić w konkurenta, "ogłupiać" konsumenta, naśladować reklam znajdujących się już w obiegu. Istnieje Rada Reklamy. Etyczną problematykę reklamy podejmuje miesięcznik ,.Media Polska". Działalność reklamowa jest regulowana w ustawach, rozporządzeniach Krąjowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz zarządzeniach resortowych. Działalnością reklamową nadawców zajmuje się departament Reklamy Biura KRRiTV, który zajmuje się m.in.: opiniowaniem wniosków o koncesję w zakresie reklamy, tworzeniem projektów aktów prawnych regulujących działalność reklamową, analizą i oceną działalności nadawców reklamy, oceną społecznej akceptacji działalności reklamowej oraz współpracą z ośrodkami badania opinii publicznej, agencjami reklamowymi, ośrodkami naukowymi zajmującymi się marketingiem i reklamą. Współcześnie przed nieuczciwymi praktykami reklamowymi starają się chronić zarówno przepisy tworzone przez samych przedsiębiorców oraz panele reklamowe, jak i środki masowego przekazu, instytucje państwowe, organizacje konsumenckie. Ograniczenia dotyczą zaś sposobów reklamowania dóbr i usług, form oddziaływania na odbiorcę, asortymentu reklamowanych dóbr. W Polsce istnieje obecnie 12 aktów prawnych regulujących działalność reklamową. 9. BIZNES I OCHRONA ŚRODOWISKA NATURALNEGO. W warunkach współczesnych tzw. zagrożenia cywilizacyjne, a zwłaszcza dewastacja środowiska przyrodniczego, stały się równe zagrożeniom militarnym możliwości użyczana powszechną skalę broni termonuklearnej. W obu przypadkach mogą one prowadzić do unicestwienia gatunku ludzkiego. Problem zagrożeń i ochrony środowiska jest szerokim problemem społecznym samym w sobie. Zajmuje się nim wiele organizacji i stowarzyszeń międzynarodowych i krajowych, a także wiele dyscyplin naukowych przyrodniczych, technicznych, społecznych. Także filozofia i etyka. Dzisiaj rozwija się więc nie tylko np. inżynieria ochrony środowiska czy ekonomia, ale też filozofia i etytyka (lub bioetyka), których przedmiotem jest właśnie środowisko (lub życie w ogóle), jego zagrożenia i ochrona. Życie gospodarcze wydobycie surowców i wytwarzanie, dymy i gazy, transport i spaliny, konsumpcja, odpady technologiczne i spożywcze itp. pozostaje w szczególnej relacji ze środowiskiem przyrodniczym: jest w podstawowym zakresie odpowiedzialne za jego dewastacje. Za zatruwanie ziemi, wody, powietrza i pożywienia, wyniszczanie lasów, rabunek surowców naturalnych. I na nim też spoczywa główny ciężar odpowiedzialności za jego ochronę ono ma współcześnie najwięcej możliwości w tym zakresie, władne jest przywracać środowisku naturalny stan, eliminować dokonane już zniszczenia. Problematyka ta zasługuje, rzecz jasna, na szerokie potraktowanie. Tutaj jednakże możemy ją jedynie skrótowo zasygnalizować. Można ją sprowadzać do konkretnych przejawów działania indywidualnej przedsiębiorczości, lub ujmować w makrokategoriach cywilizacji przemysłowej. Można ją wyrażać w sensie etycznym, poprzez szczegółowe rygory i zalecenia dotyczące "przyjaznego" wobec przyrody działania. Ale można ją też należy ujmować na szerszej, filozoficznej już, światopoglądowej płaszczyźnie koncepcji i strategii rozwoju społecznego, postępu, dobra i szczęścia, miejsca i roli gatunku ludzkiego w świecie. Po jednej stronie umiejscowić tu można drapieżne w swej istocie koncepcje walki z przyrodą, nieograniczonego panowania nad nią i eksploatacji jej dóbr. Także koncepcje "nieograniczonego wzrostu" gospodarczego, utożsamianego z postępem i drogą ku lepszemu życiu ludzkości, z usuwaniem nędzy, głodu i cierpień, oraz z maksymalizacją konsumpcji, gromadzeniem i używaniem rzeczy jako warunku powszechnego szczęścia. Po drugiej zaś stronie coraz powszechniejsze i głośniejsze są przestrogi zawarte np. w raportach Klubu Rzymskiego, iż nieograniczona eksploatacja przyrody, zużycie energii, produkcja odpadów i zatrucie środowiska naturalnego, emisja gazów itp. prowadzą nieuchronnie do totalnej klęski (np. efektów cieplnych, czym zajmowała się m.in. międzynarodowa konferencja w Kioto, grudzień 1997). Towarzyszą temu koncepcje ograniczania produkcji i konsumpcji (czemu sprzeciwiają się kraje biedne i cywilizacyjnie zacofane), eliminowania nędzy i głodu, skrajności ekonomicznych w świecie przez bardziej równomierną i sprawiedliwą dystrybucję wytwarzanych dóbr i nieszkodliwej dla środowiska technologii. Jest to idea "zrównoważonego rozwoju" wszystkich państw, mająca zapewnić ludzkości wyższą jakość życia. Skoligacone z tymi koncepcjami są międzynarodowe i rządowe programy i regulacje prawne z zakresu ochrony środowiska. Także wymagania moralne odnoszące się do podmiotów gospodarczych i organizatorów życia gospodarczego. Głównymi są tu postulaty społecznej odpowiedzialności za stan środowiska, przewidywania szkodliwych skutków swoich działań, a zatem i powstrzymywania się od wytwarzania i dystrybucji produktów mogących szkodzić ludziom lub środowisku. Za swoisty kodeks etyczny określający obowiązki ludzi wobec przyrody, a zwłaszcza zasady postępowania wobec środowiska przyrodniczego w toku działalności gospodarczej uważa się "Deklarację z Rio w sprawie środowiska i rozwoju". Została ona przyjęta na konferencji ONZ "Środowisko i rozwój" (zwanej też "szczyt Ziemi"), która odbyła się w czerwcu 1992 r. w Rio de Janeiro uczestniczyło w niej ok. 160 państw, w tym i Polska. W "Deklaracji" zawarto 27 zasad mających obowiązywać w całym świecie w erze ekologicznej i zapewniać zdrowe, wolne i twórcze życie ludzi w hannonii ze środowiskiem przyrodniczym. W różnych propozycjach kodeksów dla biznesmena można znaleźć zwłaszcza takie postulaty moralne z dziedziny ochrony środowiska: Tak działać, aby nigdy nie przyczynić się do niszczenia środowiska naturalnego. Nie produkować niczego, co mogłoby zagraiać życiu Iub zdrowiu ludzkiemu. A ma tu miejsce, po stronie negatywów, zarówno brak kompetencji, niewiedza, działanie nieracjonalne, a także niedbalstwo i lekkomyślność jak i świadoma, celowa działalność gospodarcza prowadząca do dewastacji przyrody (np. przysłowiowy "handel odpadami", import trujących odpadów, zaśmiecanie nimi środowiska). Tutaj jednakże zaczynają się istotne dylematy. Ograniczenia i wymagania moralne często znajdują się bowiem w sprzeczności z dążeniem do zysku, z rentownością, czy wręcz "utrzymaniem się przy życiu" danego przedsiębiorstwa. Dotyczy to nie tylko poszczególnych finn, ale i gospodarek całych krajów. 10. PROBLEM ODPOWIEDZIALIYOŚCI. Wartość i zasada odpowiedzialności należy do centralnych kategorii w etyce biznesu podobnie zresztą jak w etyce ogólnej. Można ją porównać do kategorii wolności, godności, sprawiedliwości, uczciwości. Ma ona aspekt zarówno prawny, jak i moralny. Odpowiedzialność pojmowana bywa jako cecha szczególna, znamionująca człowieczeństwo. " Być człowiekiem, to znaczy być odpowiedzialnym" (Staint Exupery). Odnosi się ją do człowieka w ogóle, do każdej jego roli i funkcji. Ale akcentuje się ją zwłaszcza w odniesieniu do ludzi wywierających istotny wpływ na życie i los innych ludzi oraz całego społeczeństwa, czy nawet ludzkości. Taka odpowiedzialność ciąży np. na uczonych, politykach, przedsiębiorcach, menedżerach. Mówił M. Weber: "W polityce obowiązuje nie etyka pryncypiów, ale etyka odpowiedzialności. Odpowiedzialności nie za intencje, lecz za skutki działania". Dyskusyjne jest w tym stwierdzeniu określenie "etyka pryncypiów". Pryncypia etyczne są niezbędne i w polityce, i w życiu gospodarczym. Ważne są także intencje. Z całą zaś pewnością kwestię odpowiedzialności za skutki działania odnieść można również do sfery biznesu. Pojęcie odpowiedzialności ma wiele znaczeń. Stosuje się je m.in. do wyróżnienia, jak wyżej zaznaczono, istotnych społecznie funkcji, zadań. Mówimy o odpowiedzialnych funkcjach, rolach, stanowiskach, pozycjach zajmowanych w państwie, nauce, administracji, w przedsiębiorstwie. Pojęcie to odnosi się również do całości postępowania człowieka, do jego zachowań. W tym sensie mówi się o człowieku odpowiedzialnym zachowującym się odpowiedzialnie, podejmującym odpowiedzialne decyzje, przewidującym skutki swoich postępków i decyzji. Najczęściej odpowiedzialność kojarzy się z ponoszeniem konsekwencji swoich czynów z ponoszeniem odpowiedzialności wobec kogoś za swe decyzje, dokonania, zachowania. Wiąże się to m.in. z kwestiami winy i kary lub zasługi i nagrody. To rozumienie odpowiedzialności ma także wyraźny sens prawny (odpowiedzialność karna, dyscyplinarna, finansowa, organizacyjna itp.). istotne znaczenie ma tu odpowiedzialność moralna. Taką odpowiedzialność ponosi się przed sobą przed swym sumieniem. Ale także przed określonymi wspólnotami. W biznesie np. przed pracodawcą, firmą, załogą, wspólnikami, akcjonariuszami, klientami. Przed społeczeństwem jako całością. Wymaga to rozwiniętego poczucia odpowiedzialności i sprawiedliwości. Zdolności i odwagi przyznania się do błędu i winy, poniesienia konsekwencji. (W handlu np. jest to kwestia rzetelnego potraktowania reklamacji, wymiany wadliwego towaru, czy choćby przeproszenia klienta). Szczególną formą ponoszenia odpowiedzialności jest np. bankructwo, upadek przedsiębiorstwa. Ale bankructwo celowe, fałszywe jest formą ucieczki od odpowiedzialności, uchronienia się przed nią, a także nieuczciwej gry. Odpowiedzialność wreszcie, to praktyczna troska o pozytywny stan rzeczy w określonych dziedzinach o ich dobro, rozwój, sukces, pożądane efekty. To zatem poczuwanie się do odpowiedzialności za gospodarowanie swoją własnością, za los własnej firmy lub firmy, w której się pracuje, za jej działalność korzystną również dla innych. Za stan gospodarki w danej dziedzinie lub w całym kraju, za jego rozwój i przyszłość. Za środowisko przyrodnicze. Być odpowiedzialnym w tym sensie to tyle, co czuć się zobowiązanym do określonych działań, których celem jest pomyślność, powodzenie osób i dziedzin, za które poczuwamy się do odpowiedzialności. Zazwyczaj jest to sprawa współodpowiedzialności. Odpowiedzialnymi są jednostki ludzkie. Przedmiotem dyskusji jest natomiast kwestia odpowiedzialności zbiorowej narodów, grup społecznych, pokoleń, sił politycznych itp. za określony stan rzeczy (np. narodu niemieckiego za zbrodnie hitleryzmu). Ale w życiu gospodarczym sprawa wydaje się być oczywista. Pojęcie odpowiedzialności odnosi się tu w równym stopniu do jednostki, jej zachowań i decyzji, co i do grup i instytucji, ich działalności i decyzji. Np. do przedsiębiorstw, finn, organizacji gospodarczych. Odpowiedzialnośćto także dług i zobowiązanie. "Każdy człowiek jest dłużnikiem zawodu , który wykonuje Korupcja należy do zjawisk powszechnych nie tylko w świecie biznesu, ale w całym społeczeństwie. Do zjawisk moralnie negatywnych oraz szkodliwych, na które wszyscy narzekają, wielu jest w nie uwikłanych i wobec których wszyscy czują się bezradni. Działalność gospodarcza, zwłaszcza w warunkach transformacji, jest szczególnie podatna na praktyki korupcyjne, co wiąże się także z konieczną konkurencją. Jest w tej działalności zjawiskiem często spotykanymi równie szczególnie uciążliwym. A współcześnie jest to problem ogólnoświatowyw całym świecie częste i głośne sąw gospodarce i polityce, a zwłaszcza na styku tych dwóch dziedzin skandale korupcyjne. Korupcja (łac. cnrruptio zepsucie, skażenie) to tyle co przekupstwo stosowane przez jednych, (łapówka) i sprzedajność jako cecha innych. (Szerzej pojęcie to oznacza ogólne zepsucie, zgniliznę moralną, rozluźnienie zasad moralnych w społeczeństwie). Z dorocznego raportu (za rok 1997) niemieckiej organizacji Transparency International, oceniającej ryzyko inwestycyjne związane z korupcją we wszystkich krajach świata wynika, że Polska jest krajem bardziej skorumpowanym niż np. Czechy czy Węgry, i zajęła na liście krajów skorumpowanych 29 miejsce. Za Polską znalazły się cztery kraje europejskie: Włochy, Turcja, Rumunia i Rosja. Najbardziej uczciwie robi się interesy w krajach skandynawskich Dania, Finlandia i Szwecja zajęły w raporcie pierwsze miejsca (z prasy). W odniesieniu do biznesu zjawisko to polega na dążeniu do osiągnięcia korzyści (np. koncesji, zakupu intratnego obiektu, pozyskanie kontraktu, zamówienia, a także pożądanych informacji) drogą przekupstwa określonych decydentów urzędników lub polityków, czy pracowników konkurencyjnych firm. Różne są formy przekupstwa urzędników, zgodnie z niemieckim przysłowiem: Związek biznesu i polityki oraz administracji państwowej na tej płaszczyźnie jest szczególnie groźny rodzi brak realnej konkurencyjności w gospodarce i upadek uczciwości zarówno w gospodarce, jak i polityce. Toteż w sierpniu 1997 r. za radą Senatu Sejm zaostrzył nową już ustawę antykorupcyjną, wprowadzając m.in. zasadę, iż urzędnik państwowy po odejściu z funkcji nie będzie mógł przez rok podjąć pracy w firmie, wobec której podejmował decyzje urzędowe. 8. ETYKA REKLAMY. Reklama jest nieodłącznym elementem działalności gospodarczej i warunkiem jej rozwoju oraz efektywności. Toteż istnieje wiele publikacji poświęconych istocie, celom, rodzajom, technikom skutecznej reklamy. Istnieje też wiele publikacji poświęconych etyce reklamowej, istnieją wyodrębnione z całości etyki biznesu kodeksy etyki reklamy oraz wyspecjalizowane instytucje zajmujące się tym zagadnieniem, stojące na straży uczciwej reklamy, usiłujące przeciwdziałać reklamie nierzetelnej. Ustalane są granice dopuszczalnych "chwytów" reklamowych. Na powszechność reklamy wpływ wywiera zarówno rozwój działalności gospodarczej, wzrost konkurencji między producentami różnych dóbr oraz producentami dóbr takich samych, jak i rozwój środków i technik masowej komunikacji. Reklamy są wszędzie reklamowane jest wszystko. Toteż problemem jest nie tylko techniczna jakość i skuteczność reklamy, ale i jej aspekt moralny moralna ocena stosowanych w niej środków i metod oraz ich społecznych skutków. Aspekt ten sprowadza się do kwestii uczciwej, rzetelnej reklamy, ta kwestia zaś do prawdziwości i kłamstwa w reklamie. Istnieje cały syndrom możliwych, celowo stosowanych form kłamstwa w reklamie, często subtelnych i trudnych do wychwycenia. Można do nich zaliczyć m.in. wprowadzającą w błąd prezentację dóbr, mylące wykorzystanie metod i danych naukowych, wysnuwanie fałszywych wniosków z prawdziwych danych i faktów, tendencyjne redagowanie informacji, polegające na odwracaniu uwagi, unikanie szczegółów istotnie zmieniających sens oferty itp. W reklamie stosowane są półprawdy, zafałszowania i retusze, zwodnicze fotografie. Wykorzystywane bywają bezwartościowe rzekome świadectwa naukowe, propagowane fałszywe przyczyny określonych skutków, rozbudzane są nadmierne oczekiwania odbiorców (np. w dziedzinie odchudzania czy kosmetyków), stosowane wieloznaczne pojęcia (np. "zdrowa żywność", "naturalna żywność"), których odbiorca nie jest w stanie jednoznacznie odczytać, które wprowadzają co w błąd. Dyskusyjna podejrzana moralnie jest reklama oddziałująca na podświadomość odbiorców, stosowana w telewizji i radiu. Podobnie reklama przesadna, drapieżna, szokująca, np. na przyulicznych billboardach. Problemem istotnym jest reklama kierowana do dzieci. Tych kwestii też zasadniczo dotyczą moralne rygory i ograniczenia nakładane na reklamę. Ich istotą jest zasada elementarnej prawdziwości, a także zasada wyrażająca się w zawołaniu: po pierwsze nie szkodzie, stosowana w medycynie. Jeszcze w ubiegłym wieku ograniczeń tych nie stosowano. Działała natomiast wyrosła z liberalnej myśli w ekonomii zasada: "Caveat emptor" niech się strzeże kupujący. Ale praktykazamęt i powszechne oszustwawymusiła te ograniczenia. Reklama stała się przedmiotem "szczególnej troski" tym bardziej, że tak łatwo w niej o oszustwa upowszechniane na szeroką skalę, że cienka jest w niej, trudno postrzegalna, granica między kłamstwem a stosowaniem środków przyciągających uwagę klienta. Szczególnie zaś newralgiczny punkt stanowi reklama środków spożywczych i lekarstw.I tak w USA już w r. 191 I powstała American Adwertising Federation stowarzyszenie agencji reklamowych, usiłujące przeciwdziałać nieuczciwym chwytom reklamowym. W 191~1 r. pojawiła się Federal Trade Commision, z jej inicjatywy w kilka lat później uznano kłamstwo w reklamie za niezgodne z prawem. W następnych latach powoływano do życia wiele takich organizacji i stowarzyszeń kontrolujących reklamę. Dzisiaj jest ich kilkadziesiąt. Mają one prawo i obowiązek wykrywania kłamliwych reklampodobnie jest w Europie. Toteż dzisiaj mówi się, że w krajach zachodnich właśnie reklama jest jednym z najbardziej "czystych" moralnie działów biznesu. Również w Polsce trwa proces uetycznienia reklamy, przy wykorzystaniu doświadczeń zachodnich. Opracowany został m.in. przez Polską Korporację Reklamy oraz Międzynarodowe Stowarzyszenie Reklamy, przy udziale twórców reklam, Polski Kodeks Postępowania w dziedzinie Reklamy. Zakazuje on odwoływania się do przesądów, wywoływania lęku, propagowania przemocy, dyskryminacji politycznej, rasowej, religijnej itp. Reklama nie może m.in. wprowadzać w błąd, podawać kłamliwych danych, godzić w konkurenta, "ogłupiać" konsumenta, naśladować reklam znajdujących się już w obiegu. Istnieje Rada Reklamy. Etyczną problematykę reklamy podejmuje miesięcznik ,.Media Polska". Działalność reklamowa jest regulowana w ustawach, rozporządzeniach Krąjowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz zarządzeniach resortowych. Działalnością reklamową nadawców zajmuje się departament Reklamy Biura KRRiTV, który zajmuje się m.in.: opiniowaniem wniosków o koncesję w zakresie reklamy, tworzeniem projektów aktów prawnych regulujących działalność reklamową, analizą i oceną działalności nadawców reklamy, oceną społecznej akceptacji działalności reklamowej oraz współpracą z ośrodkami badania opinii publicznej, agencjami reklamowymi, ośrodkami naukowymi zajmującymi się marketingiem i reklamą. Współcześnie przed nieuczciwymi praktykami reklamowymi starają się chronić zarówno przepisy tworzone przez samych przedsiębiorców oraz panele reklamowe, jak i środki masowego przekazu, instytucje państwowe, organizacje konsumenckie. Ograniczenia dotyczą zaś sposobów reklamowania dóbr i usług, form oddziaływania na odbiorcę, asortymentu reklamowanych dóbr. W Polsce istnieje obecnie 12 aktów prawnych regulujących działalność reklamową. 9. BIZNES I OCHRONA ŚRODOWISKA NATURALNEGO. W warunkach współczesnych tzw. zagrożenia cywilizacyjne, a zwłaszcza dewastacja środowiska przyrodniczego, stały się równe zagrożeniom militarnym możliwości użyczana powszechną skalę broni termonuklearnej. W obu przypadkach mogą one prowadzić do unicestwienia gatunku ludzkiego. Problem zagrożeń i ochrony środowiska jest szerokim problemem społecznym samym w sobie. Zajmuje się nim wiele organizacji i stowarzyszeń międzynarodowych i krajowych, a także wiele dyscyplin naukowych przyrodniczych, technicznych, społecznych. Także filozofia i etyka. Dzisiaj rozwija się więc nie tylko np. inżynieria ochrony środowiska czy ekonomia, ale też filozofia i etytyka (lub bioetyka), których przedmiotem jest właśnie środowisko (lub życie w ogóle), jego zagrożenia i ochrona. Życie gospodarcze wydobycie surowców i wytwarzanie, dymy i gazy, transport i spaliny, konsumpcja, odpady technologiczne i spożywcze itp. pozostaje w szczególnej relacji ze środowiskiem przyrodniczym: jest w podstawowym zakresie odpowiedzialne za jego dewastacje. Za zatruwanie ziemi, wody, powietrza i pożywienia, wyniszczanie lasów, rabunek surowców naturalnych. I na nim też spoczywa główny ciężar odpowiedzialności za jego ochronę ono ma współcześnie najwięcej możliwości w tym zakresie, władne jest przywracać środowisku naturalny stan, eliminować dokonane już zniszczenia. Problematyka ta zasługuje, rzecz jasna, na szerokie potraktowanie. Tutaj jednakże możemy ją jedynie skrótowo zasygnalizować. Można ją sprowadzać do konkretnych przejawów działania indywidualnej przedsiębiorczości, lub ujmować w makrokategoriach cywilizacji przemysłowej. Można ją wyrażać w sensie etycznym, poprzez szczegółowe rygory i zalecenia dotyczące "przyjaznego" wobec przyrody działania. Ale można ją też należy ujmować na szerszej, filozoficznej już, światopoglądowej płaszczyźnie koncepcji i strategii rozwoju społecznego, postępu, dobra i szczęścia, miejsca i roli gatunku ludzkiego w świecie. Po jednej stronie umiejscowić tu można drapieżne w swej istocie koncepcje walki z przyrodą, nieograniczonego panowania nad nią i eksploatacji jej dóbr. Także koncepcje "nieograniczonego wzrostu" gospodarczego, utożsamianego z postępem i drogą ku lepszemu życiu ludzkości, z usuwaniem nędzy, głodu i cierpień, oraz z maksymalizacją konsumpcji, gromadzeniem i używaniem rzeczy jako warunku powszechnego szczęścia. Po drugiej zaś stronie coraz powszechniejsze i głośniejsze są przestrogi zawarte np. w raportach Klubu Rzymskiego, iż nieograniczona eksploatacja przyrody, zużycie energii, produkcja odpadów i zatrucie środowiska naturalnego, emisja gazów itp. prowadzą nieuchronnie do totalnej klęski (np. efektów cieplnych, czym zajmowała się m.in. międzynarodowa konferencja w Kioto, grudzień 1997). Towarzyszą temu koncepcje ograniczania produkcji i konsumpcji (czemu sprzeciwiają się kraje biedne i cywilizacyjnie zacofane), eliminowania nędzy i głodu, skrajności ekonomicznych w świecie przez bardziej równomierną i sprawiedliwą dystrybucję wytwarzanych dóbr i nieszkodliwej dla środowiska technologii. Jest to idea "zrównoważonego rozwoju" wszystkich państw, mająca zapewnić ludzkości wyższą jakość życia. Skoligacone z tymi koncepcjami są międzynarodowe i rządowe programy i regulacje prawne z zakresu ochrony środowiska. Także wymagania moralne odnoszące się do podmiotów gospodarczych i organizatorów życia gospodarczego. Głównymi są tu postulaty społecznej odpowiedzialności za stan środowiska, przewidywania szkodliwych skutków swoich działań, a zatem i powstrzymywania się od wytwarzania i dystrybucji produktów mogących szkodzić ludziom lub środowisku. Za swoisty kodeks etyczny określający obowiązki ludzi wobec przyrody, a zwłaszcza zasady postępowania wobec środowiska przyrodniczego w toku działalności gospodarczej uważa się "Deklarację z Rio w sprawie środowiska i rozwoju". Została ona przyjęta na konferencji ONZ "Środowisko i rozwój" (zwanej też "szczyt Ziemi"), która odbyła się w czerwcu 1992 r. w Rio de Janeiro uczestniczyło w niej ok. 160 państw, w tym i Polska. W "Deklaracji" zawarto 27 zasad mających obowiązywać w całym świecie w erze ekologicznej i zapewniać zdrowe, wolne i twórcze życie ludzi w hannonii ze środowiskiem przyrodniczym. W różnych propozycjach kodeksów dla biznesmena można znaleźć zwłaszcza takie postulaty moralne z dziedziny ochrony środowiska: Tak działać, aby nigdy nie przyczynić się do niszczenia środowiska naturalnego. Nie produkować niczego, co mogłoby zagraiać życiu Iub zdrowiu ludzkiemu. A ma tu miejsce, po stronie negatywów, zarówno brak kompetencji, niewiedza, działanie nieracjonalne, a także niedbalstwo i lekkomyślność jak i świadoma, celowa działalność gospodarcza prowadząca do dewastacji przyrody (np. przysłowiowy "handel odpadami", import trujących odpadów, zaśmiecanie nimi środowiska). Tutaj jednakże zaczynają się istotne dylematy. Ograniczenia i wymagania moralne często znajdują się bowiem w sprzeczności z dążeniem do zysku, z rentownością, czy wręcz "utrzymaniem się przy życiu" danego przedsiębiorstwa. Dotyczy to nie tylko poszczególnych finn, ale i gospodarek całych krajów. 10. PROBLEM ODPOWIEDZIALIYOŚCI. Wartość i zasada odpowiedzialności należy do centralnych kategorii w etyce biznesu podobnie zresztą jak w etyce ogólnej. Można ją porównać do kategorii wolności, godności, sprawiedliwości, uczciwości. Ma ona aspekt zarówno prawny, jak i moralny. Odpowiedzialność pojmowana bywa jako cecha szczególna, znamionująca człowieczeństwo. " Być człowiekiem, to znaczy być odpowiedzialnym" (Staint Exupery). Odnosi się ją do człowieka w ogóle, do każdej jego roli i funkcji. Ale akcentuje się ją zwłaszcza w odniesieniu do ludzi wywierających istotny wpływ na życie i los innych ludzi oraz całego społeczeństwa, czy nawet ludzkości. Taka odpowiedzialność ciąży np. na uczonych, politykach, przedsiębiorcach, menedżerach. Mówił M. Weber: "W polityce obowiązuje nie etyka pryncypiów, ale etyka odpowiedzialności. Odpowiedzialności nie za intencje, lecz za skutki działania". Dyskusyjne jest w tym stwierdzeniu określenie "etyka pryncypiów". Pryncypia etyczne są niezbędne i w polityce, i w życiu gospodarczym. Ważne są także intencje. Z całą zaś pewnością kwestię odpowiedzialności za skutki działania odnieść można również do sfery biznesu. Pojęcie odpowiedzialności ma wiele znaczeń. Stosuje się je m.in. do wyróżnienia, jak wyżej zaznaczono, istotnych społecznie funkcji, zadań. Mówimy o odpowiedzialnych funkcjach, rolach, stanowiskach, pozycjach zajmowanych w państwie, nauce, administracji, w przedsiębiorstwie. Pojęcie to odnosi się również do całości postępowania człowieka, do jego zachowań. W tym sensie mówi się o człowieku odpowiedzialnym zachowującym się odpowiedzialnie, podejmującym odpowiedzialne decyzje, przewidującym skutki swoich postępków i decyzji. Najczęściej odpowiedzialność kojarzy się z ponoszeniem konsekwencji swoich czynów z ponoszeniem odpowiedzialności wobec kogoś za swe decyzje, dokonania, zachowania. Wiąże się to m.in. z kwestiami winy i kary lub zasługi i nagrody. To rozumienie odpowiedzialności ma także wyraźny sens prawny (odpowiedzialność karna, dyscyplinarna, finansowa, organizacyjna itp.). istotne znaczenie ma tu odpowiedzialność moralna. Taką odpowiedzialność ponosi się przed sobą przed swym sumieniem. Ale także przed określonymi wspólnotami. W biznesie np. przed pracodawcą, firmą, załogą, wspólnikami, akcjonariuszami, klientami. Przed społeczeństwem jako całością. Wymaga to rozwiniętego poczucia odpowiedzialności i sprawiedliwości. Zdolności i odwagi przyznania się do błędu i winy, poniesienia konsekwencji. (W handlu np. jest to kwestia rzetelnego potraktowania reklamacji, wymiany wadliwego towaru, czy choćby przeproszenia klienta). Szczególną formą ponoszenia odpowiedzialności jest np. bankructwo, upadek przedsiębiorstwa. Ale bankructwo celowe, fałszywe jest formą ucieczki od odpowiedzialności, uchronienia się przed nią, a także nieuczciwej gry. Odpowiedzialność wreszcie, to praktyczna troska o pozytywny stan rzeczy w określonych dziedzinach o ich dobro, rozwój, sukces, pożądane efekty. To zatem poczuwanie się do odpowiedzialności za gospodarowanie swoją własnością, za los własnej firmy lub firmy, w której się pracuje, za jej działalność korzystną również dla innych. Za stan gospodarki w danej dziedzinie lub w całym kraju, za jego rozwój i przyszłość. Za środowisko przyrodnicze. Być odpowiedzialnym w tym sensie to tyle, co czuć się zobowiązanym do określonych działań, których celem jest pomyślność, powodzenie osób i dziedzin, za które poczuwamy się do odpowiedzialności. Zazwyczaj jest to sprawa współodpowiedzialności. Odpowiedzialnymi są jednostki ludzkie. Przedmiotem dyskusji jest natomiast kwestia odpowiedzialności zbiorowej narodów, grup społecznych, pokoleń, sił politycznych itp. za określony stan rzeczy (np. narodu niemieckiego za zbrodnie hitleryzmu). Ale w życiu gospodarczym sprawa wydaje się być oczywista. Pojęcie odpowiedzialności odnosi się tu w równym stopniu do jednostki, jej zachowań i decyzji, co i do grup i instytucji, ich działalności i decyzji. Np. do przedsiębiorstw, finn, organizacji gospodarczych. Odpowiedzialnośćto także dług i zobowiązanie. "Każdy człowiek jest dłużnikiem zawodu , który wykonuje Korupcja należy do zjawisk powszechnych nie tylko w świecie biznesu, ale w całym społeczeństwie. Do zjawisk moralnie negatywnych oraz szkodliwych, na które wszyscy narzekają, wielu jest w nie uwikłanych i wobec których wszyscy czują się bezradni. Działalność gospodarcza, zwłaszcza w warunkach transformacji, jest szczególnie podatna na praktyki korupcyjne, co wiąże się także z konieczną konkurencją. Jest w tej działalności zjawiskiem często spotykanymi równie szczególnie uciążliwym. A współcześnie jest to problem ogólnoświatowyw całym świecie częste i głośne sąw gospodarce i polityce, a zwłaszcza na styku tych dwóch dziedzin skandale korupcyjne. Korupcja (łac. cnrruptio zepsucie, skażenie) to tyle co przekupstwo stosowane przez jednych, (łapówka) i sprzedajność jako cecha innych. (Szerzej pojęcie to oznacza ogólne zepsucie, zgniliznę moralną, rozluźnienie zasad moralnych w społeczeństwie). Z dorocznego raportu (za rok 1997) niemieckiej organizacji Transparency International, oceniającej ryzyko inwestycyjne związane z korupcją we wszystkich krajach świata wynika, że Polska jest krajem bardziej skorumpowanym niż np. Czechy czy Węgry, i zajęła na liście krajów skorumpowanych 29 miejsce. Za Polską znalazły się cztery kraje europejskie: Włochy, Turcja, Rumunia i Rosja. Najbardziej uczciwie robi się interesy w krajach skandynawskich Dania, Finlandia i Szwecja zajęły w raporcie pierwsze miejsca (z prasy). W odniesieniu do biznesu zjawisko to polega na dążeniu do osiągnięcia korzyści (np. koncesji, zakupu intratnego obiektu, pozyskanie kontraktu, zamówienia, a także pożądanych informacji) drogą przekupstwa określonych decydentów urzędników lub polityków, czy pracowników konkurencyjnych firm. Różne są formy przekupstwa urzędników, zgodnie z niemieckim przysłowiem: Związek biznesu i polityki oraz administracji państwowej na tej płaszczyźnie jest szczególnie groźny rodzi brak realnej konkurencyjności w gospodarce i upadek uczciwości zarówno w gospodarce, jak i polityce. Toteż w sierpniu 1997 r. za radą Senatu Sejm zaostrzył nową już ustawę antykorupcyjną, wprowadzając m.in. zasadę, iż urzędnik państwowy po odejściu z funkcji nie będzie mógł przez rok podjąć pracy w firmie, wobec której podejmował decyzje urzędowe. 8. ETYKA REKLAMY. Reklama jest nieodłącznym elementem działalności gospodarczej i warunkiem jej rozwoju oraz efektywności. Toteż istnieje wiele publikacji poświęconych istocie, celom, rodzajom, technikom skutecznej reklamy. Istnieje też wiele publikacji poświęconych etyce reklamowej, istnieją wyodrębnione z całości etyki biznesu kodeksy etyki reklamy oraz wyspecjalizowane instytucje zajmujące się tym zagadnieniem, stojące na straży uczciwej reklamy, usiłujące przeciwdziałać reklamie nierzetelnej. Ustalane są granice dopuszczalnych "chwytów" reklamowych. Na powszechność reklamy wpływ wywiera zarówno rozwój działalności gospodarczej, wzrost konkurencji między producentami różnych dóbr oraz producentami dóbr takich samych, jak i rozwój środków i technik masowej komunikacji. Reklamy są wszędzie reklamowane jest wszystko. Toteż problemem jest nie tylko techniczna jakość i skuteczność reklamy, ale i jej aspekt moralny moralna ocena stosowanych w niej środków i metod oraz ich społecznych skutków. Aspekt ten sprowadza się do kwestii uczciwej, rzetelnej reklamy, ta kwestia zaś do prawdziwości i kłamstwa w reklamie. Istnieje cały syndrom możliwych, celowo stosowanych form kłamstwa w reklamie, często subtelnych i trudnych do wychwycenia. Można do nich zaliczyć m.in. wprowadzającą w błąd prezentację dóbr, mylące wykorzystanie metod i danych naukowych, wysnuwanie fałszywych wniosków z prawdziwych danych i faktów, tendencyjne redagowanie informacji, polegające na odwracaniu uwagi, unikanie szczegółów istotnie zmieniających sens oferty itp. W reklamie stosowane są półprawdy, zafałszowania i retusze, zwodnicze fotografie. Wykorzystywane bywają bezwartościowe rzekome świadectwa naukowe, propagowane fałszywe przyczyny określonych skutków, rozbudzane są nadmierne oczekiwania odbiorców (np. w dziedzinie odchudzania czy kosmetyków), stosowane wieloznaczne pojęcia (np. "zdrowa żywność", "naturalna żywność"), których odbiorca nie jest w stanie jednoznacznie odczytać, które wprowadzają co w błąd. Dyskusyjna podejrzana moralnie jest reklama oddziałująca na podświadomość odbiorców, stosowana w telewizji i radiu. Podobnie reklama przesadna, drapieżna, szokująca, np. na przyulicznych billboardach. Problemem istotnym jest reklama kierowana do dzieci. Tych kwestii też zasadniczo dotyczą moralne rygory i ograniczenia nakładane na reklamę. Ich istotą jest zasada elementarnej prawdziwości, a także zasada wyrażająca się w zawołaniu: po pierwsze nie szkodzie, stosowana w medycynie. Jeszcze w ubiegłym wieku ograniczeń tych nie stosowano. Działała natomiast wyrosła z liberalnej myśli w ekonomii zasada: "Caveat emptor" niech się strzeże kupujący. Ale praktykazamęt i powszechne oszustwawymusiła te ograniczenia. Reklama stała się przedmiotem "szczególnej troski" tym bardziej, że tak łatwo w niej o oszustwa upowszechniane na szeroką skalę, że cienka jest w niej, trudno postrzegalna, granica między kłamstwem a stosowaniem środków przyciągających uwagę klienta. Szczególnie zaś newralgiczny punkt stanowi reklama środków spożywczych i lekarstw.I tak w USA już w r. 191 I powstała American Adwertising Federation stowarzyszenie agencji reklamowych, usiłujące przeciwdziałać nieuczciwym chwytom reklamowym. W 191~1 r. pojawiła się Federal Trade Commision, z jej inicjatywy w kilka lat później uznano kłamstwo w reklamie za niezgodne z prawem. W następnych latach powoływano do życia wiele takich organizacji i stowarzyszeń kontrolujących reklamę. Dzisiaj jest ich kilkadziesiąt. Mają one prawo i obowiązek wykrywania kłamliwych reklampodobnie jest w Europie. Toteż dzisiaj mówi się, że w krajach zachodnich właśnie reklama jest jednym z najbardziej "czystych" moralnie działów biznesu. Również w Polsce trwa proces uetycznienia reklamy, przy wykorzystaniu doświadczeń zachodnich. Opracowany został m.in. przez Polską Korporację Reklamy oraz Międzynarodowe Stowarzyszenie Reklamy, przy udziale twórców reklam, Polski Kodeks Postępowania w dziedzinie Reklamy. Zakazuje on odwoływania się do przesądów, wywoływania lęku, propagowania przemocy, dyskryminacji politycznej, rasowej, religijnej itp. Reklama nie może m.in. wprowadzać w błąd, podawać kłamliwych danych, godzić w konkurenta, "ogłupiać" konsumenta, naśladować reklam znajdujących się już w obiegu. Istnieje Rada Reklamy. Etyczną problematykę reklamy podejmuje miesięcznik ,.Media Polska". Działalność reklamowa jest regulowana w ustawach, rozporządzeniach Krąjowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz zarządzeniach resortowych. Działalnością reklamową nadawców zajmuje się departament Reklamy Biura KRRiTV, który zajmuje się m.in.: opiniowaniem wniosków o koncesję w zakresie reklamy, tworzeniem projektów aktów prawnych regulujących działalność reklamową, analizą i oceną działalności nadawców reklamy, oceną społecznej akceptacji działalności reklamowej oraz współpracą z ośrodkami badania opinii publicznej, agencjami reklamowymi, ośrodkami naukowymi zajmującymi się marketingiem i reklamą. Współcześnie przed nieuczciwymi praktykami reklamowymi starają się chronić zarówno przepisy tworzone przez samych przedsiębiorców oraz panele reklamowe, jak i środki masowego przekazu, instytucje państwowe, organizacje konsumenckie. Ograniczenia dotyczą zaś sposobów reklamowania dóbr i usług, form oddziaływania na odbiorcę, asortymentu reklamowanych dóbr. W Polsce istnieje obecnie 12 aktów prawnych regulujących działalność reklamową. 9. BIZNES I OCHRONA ŚRODOWISKA NATURALNEGO. W warunkach współczesnych tzw. zagrożenia cywilizacyjne, a zwłaszcza dewastacja środowiska przyrodniczego, stały się równe zagrożeniom militarnym możliwości użyczana powszechną skalę broni termonuklearnej. W obu przypadkach mogą one prowadzić do unicestwienia gatunku ludzkiego. Problem zagrożeń i ochrony środowiska jest szerokim problemem społecznym samym w sobie. Zajmuje się nim wiele organizacji i stowarzyszeń międzynarodowych i krajowych, a także wiele dyscyplin naukowych przyrodniczych, technicznych, społecznych. Także filozofia i etyka. Dzisiaj rozwija się więc nie tylko np. inżynieria ochrony środowiska czy ekonomia, ale też filozofia i etytyka (lub bioetyka), których przedmiotem jest właśnie środowisko (lub życie w ogóle), jego zagrożenia i ochrona. Życie gospodarcze wydobycie surowców i wytwarzanie, dymy i gazy, transport i spaliny, konsumpcja, odpady technologiczne i spożywcze itp. pozostaje w szczególnej relacji ze środowiskiem przyrodniczym: jest w podstawowym zakresie odpowiedzialne za jego dewastacje. Za zatruwanie ziemi, wody, powietrza i pożywienia, wyniszczanie lasów, rabunek surowców naturalnych. I na nim też spoczywa główny ciężar odpowiedzialności za jego ochronę ono ma współcześnie najwięcej możliwości w tym zakresie, władne jest przywracać środowisku naturalny stan, eliminować dokonane już zniszczenia. Problematyka ta zasługuje, rzecz jasna, na szerokie potraktowanie. Tutaj jednakże możemy ją jedynie skrótowo zasygnalizować. Można ją sprowadzać do konkretnych przejawów działania indywidualnej przedsiębiorczości, lub ujmować w makrokategoriach cywilizacji przemysłowej. Można ją wyrażać w sensie etycznym, poprzez szczegółowe rygory i zalecenia dotyczące "przyjaznego" wobec przyrody działania. Ale można ją też należy ujmować na szerszej, filozoficznej już, światopoglądowej płaszczyźnie koncepcji i strategii rozwoju społecznego, postępu, dobra i szczęścia, miejsca i roli gatunku ludzkiego w świecie. Po jednej stronie umiejscowić tu można drapieżne w swej istocie koncepcje walki z przyrodą, nieograniczonego panowania nad nią i eksploatacji jej dóbr. Także koncepcje "nieograniczonego wzrostu" gospodarczego, utożsamianego z postępem i drogą ku lepszemu życiu ludzkości, z usuwaniem nędzy, głodu i cierpień, oraz z maksymalizacją konsumpcji, gromadzeniem i używaniem rzeczy jako warunku powszechnego szczęścia. Po drugiej zaś stronie coraz powszechniejsze i głośniejsze są przestrogi zawarte np. w raportach Klubu Rzymskiego, iż nieograniczona eksploatacja przyrody, zużycie energii, produkcja odpadów i zatrucie środowiska naturalnego, emisja gazów itp. prowadzą nieuchronnie do totalnej klęski (np. efektów cieplnych, czym zajmowała się m.in. międzynarodowa konferencja w Kioto, grudzień 1997). Towarzyszą temu koncepcje ograniczania produkcji i konsumpcji (czemu sprzeciwiają się kraje biedne i cywilizacyjnie zacofane), eliminowania nędzy i głodu, skrajności ekonomicznych w świecie przez bardziej równomierną i sprawiedliwą dystrybucję wytwarzanych dóbr i nieszkodliwej dla środowiska technologii. Jest to idea "zrównoważonego rozwoju" wszystkich państw, mająca zapewnić ludzkości wyższą jakość życia. Skoligacone z tymi koncepcjami są międzynarodowe i rządowe programy i regulacje prawne z zakresu ochrony środowiska. Także wymagania moralne odnoszące się do podmiotów gospodarczych i organizatorów życia gospodarczego. Głównymi są tu postulaty społecznej odpowiedzialności za stan środowiska, przewidywania szkodliwych skutków swoich działań, a zatem i powstrzymywania się od wytwarzania i dystrybucji produktów mogących szkodzić ludziom lub środowisku. Za swoisty kodeks etyczny określający obowiązki ludzi wobec przyrody, a zwłaszcza zasady postępowania wobec środowiska przyrodniczego w toku działalności gospodarczej uważa się "Deklarację z Rio w sprawie środowiska i rozwoju". Została ona przyjęta na konferencji ONZ "Środowisko i rozwój" (zwanej też "szczyt Ziemi"), która odbyła się w czerwcu 1992 r. w Rio de Janeiro uczestniczyło w niej ok. 160 państw, w tym i Polska. W "Deklaracji" zawarto 27 zasad mających obowiązywać w całym świecie w erze ekologicznej i zapewniać zdrowe, wolne i twórcze życie ludzi w hannonii ze środowiskiem przyrodniczym. W różnych propozycjach kodeksów dla biznesmena można znaleźć zwłaszcza takie postulaty moralne z dziedziny ochrony środowiska: Tak działać, aby nigdy nie przyczynić się do niszczenia środowiska naturalnego. Nie produkować niczego, co mogłoby zagraiać życiu Iub zdrowiu ludzkiemu. A ma tu miejsce, po stronie negatywów, zarówno brak kompetencji, niewiedza, działanie nieracjonalne, a także niedbalstwo i lekkomyślność jak i świadoma, celowa działalność gospodarcza prowadząca do dewastacji przyrody (np. przysłowiowy "handel odpadami", import trujących odpadów, zaśmiecanie nimi środowiska). Tutaj jednakże zaczynają się istotne dylematy. Ograniczenia i wymagania moralne często znajdują się bowiem w sprzeczności z dążeniem do zysku, z rentownością, czy wręcz "utrzymaniem się przy życiu" danego przedsiębiorstwa. Dotyczy to nie tylko poszczególnych finn, ale i gospodarek całych krajów. 10. PROBLEM ODPOWIEDZIALIYOŚCI. Wartość i zasada odpowiedzialności należy do centralnych kategorii w etyce biznesu podobnie zresztą jak w etyce ogólnej. Można ją porównać do kategorii wolności, godności, sprawiedliwości, uczciwości. Ma ona aspekt zarówno prawny, jak i moralny. Odpowiedzialność pojmowana bywa jako cecha szczególna, znamionująca człowieczeństwo. " Być człowiekiem, to znaczy być odpowiedzialnym" (Staint Exupery). Odnosi się ją do człowieka w ogóle, do każdej jego roli i funkcji. Ale akcentuje się ją zwłaszcza w odniesieniu do ludzi wywierających istotny wpływ na życie i los innych ludzi oraz całego społeczeństwa, czy nawet ludzkości. Taka odpowiedzialność ciąży np. na uczonych, politykach, przedsiębiorcach, menedżerach. Mówił M. Weber: "W polityce obowiązuje nie etyka pryncypiów, ale etyka odpowiedzialności. Odpowiedzialności nie za intencje, lecz za skutki działania". Dyskusyjne jest w tym stwierdzeniu określenie "etyka pryncypiów". Pryncypia etyczne są niezbędne i w polityce, i w życiu gospodarczym. Ważne są także intencje. Z całą zaś pewnością kwestię odpowiedzialności za skutki działania odnieść można również do sfery biznesu. Pojęcie odpowiedzialności ma wiele znaczeń. Stosuje się je m.in. do wyróżnienia, jak wyżej zaznaczono, istotnych społecznie funkcji, zadań. Mówimy o odpowiedzialnych funkcjach, rolach, stanowiskach, pozycjach zajmowanych w państwie, nauce, administracji, w przedsiębiorstwie. Pojęcie to odnosi się również do całości postępowania człowieka, do jego zachowań. W tym sensie mówi się o człowieku odpowiedzialnym zachowującym się odpowiedzialnie, podejmującym odpowiedzialne decyzje, przewidującym skutki swoich postępków i decyzji. Najczęściej odpowiedzialność kojarzy się z ponoszeniem konsekwencji swoich czynów z ponoszeniem odpowiedzialności wobec kogoś za swe decyzje, dokonania, zachowania. Wiąże się to m.in. z kwestiami winy i kary lub zasługi i nagrody. To rozumienie odpowiedzialności ma także wyraźny sens prawny (odpowiedzialność karna, dyscyplinarna, finansowa, organizacyjna itp.). istotne znaczenie ma tu odpowiedzialność moralna. Taką odpowiedzialność ponosi się przed sobą przed swym sumieniem. Ale także przed określonymi wspólnotami. W biznesie np. przed pracodawcą, firmą, załogą, wspólnikami, akcjonariuszami, klientami. Przed społeczeństwem jako całością. Wymaga to rozwiniętego poczucia odpowiedzialności i sprawiedliwości. Zdolności i odwagi przyznania się do błędu i winy, poniesienia konsekwencji. (W handlu np. jest to kwestia rzetelnego potraktowania reklamacji, wymiany wadliwego towaru, czy choćby przeproszenia klienta). Szczególną formą ponoszenia odpowiedzialności jest np. bankructwo, upadek przedsiębiorstwa. Ale bankructwo celowe, fałszywe jest formą ucieczki od odpowiedzialności, uchronienia się przed nią, a także nieuczciwej gry. Odpowiedzialność wreszcie, to praktyczna troska o pozytywny stan rzeczy w określonych dziedzinach o ich dobro, rozwój, sukces, pożądane efekty. To zatem poczuwanie się do odpowiedzialności za gospodarowanie swoją własnością, za los własnej firmy lub firmy, w której się pracuje, za jej działalność korzystną również dla innych. Za stan gospodarki w danej dziedzinie lub w całym kraju, za jego rozwój i przyszłość. Za środowisko przyrodnicze. Być odpowiedzialnym w tym sensie to tyle, co czuć się zobowiązanym do określonych działań, których celem jest pomyślność, powodzenie osób i dziedzin, za które poczuwamy się do odpowiedzialności. Zazwyczaj jest to sprawa współodpowiedzialności. Odpowiedzialnymi są jednostki ludzkie. Przedmiotem dyskusji jest natomiast kwestia odpowiedzialności zbiorowej narodów, grup społecznych, pokoleń, sił politycznych itp. za określony stan rzeczy (np. narodu niemieckiego za zbrodnie hitleryzmu). Ale w życiu gospodarczym sprawa wydaje się być oczywista. Pojęcie odpowiedzialności odnosi się tu w równym stopniu do jednostki, jej zachowań i decyzji, co i do grup i instytucji, ich działalności i decyzji. Np. do przedsiębiorstw, finn, organizacji gospodarczych. Odpowiedzialnośćto także dług i zobowiązanie. "Każdy człowiek jest dłużnikiem zawodu , który wykonuje .

Niewiele tym razem brakowało, żebym nic z niego nie zrozumiał. Dwóch zalet wymaga się od jego gości przybywających tu z kontynentu: fortuny i dobrego smaku. Moje całe paryskie mieszkanie mogłoby się zmieścić w pokoju dla milionerów, który zajmuję. Jest to w każdym razie problem, który mnie nie dotyczy. Co im tak strasznie dolega? Miliony czy wrażliwość?. Często spotykam w hallu rosłych Yankees (tak się jeszcze nazywa ich na Kubie, chyba żeby się mówiło Americano) Tę zakazaną ziemię drążyło szaleństwo chwastów. Co o nim powiedzieć? Jedwabie, parawany, kwiaty na haftach i w wazonach, dwa dwuosobowe łóżka dla mnie jednego, wszelki komfort. Strzeżonym przed ludźmi, nie przed roślinnością. Lecz wszędzie ich pełno Sześć pięter - i ani o jedno więcej Więc wyciągają szyje, żeby przez ramię sąsiada dojrzeć morze. bezład kształtów i kolorów. Przeciw Stanom Zjednoczonym sięga dziś do korzeni narodu i wskrzesza zmarłych kolonizatorów. Przeciw żarłocznej metropolii, jaką była Hiszpania, Kuba powoływała się niegdyś na niepodległość, na wolność Stanów Zjednoczonych. uważałem, że nic się nie zmieniło. zaglądaliśmy wszędzie należało ją jednak zobaczyć w działaniu, zastanowić się nad programem. zaglądaliśmy wszędzie Istnieje legion luksusowych restauracji wszędzie zachłyst neonów zachwalających produkty made in USA. Chevrolet, chrysler, buick, de soto: wozy wszelkich marek. W \"Tropicana\" - największym dansingu świata - tłumy przy zielonych stolikach. Automaty do gier zostały zlikwidowane - Uprawia się. By ożywić ten mały wszechświat, dodał do niego prawdziwe lwy w klatkach. Znalazłem je czytając przemówienie, które kubański minister Oscar Pinos Santos wygłosił pierwszego lipca 1959 r. Automaty do gier zostały zlikwidowane - Uprawia się. Znalazłem je czytając przemówienie, które kubański minister Oscar Pinos Santos wygłosił pierwszego lipca 1959 r. Retinosis pigmentaria - to pojęcie nie z mojego słownika Jakże mógłby uwierzyć w naszą. jeżeli turysta uległ mistyfikacji i odjeżdża zadowolony, jest kaleką. Te bogactwa nie były kubańskie. Zainwestowało ono na Kubie \"jankesowskie\" kapitały, lecz jego siedziba jest w Stanach Zjednoczonych i tam się ściąga zyski. Ognie rosły, klejnoty pęczniały, stawały się olśniewającymi owocami, darł się dywan nocy Za każdym dzwonkiem telefonu, za każdym błyskiem neonu jakaś cząstka dolara opuszcza wyspę i, wraz z innymi, które już na nią czekają w Stanach Zjednoczonych, znów się tam zrasta w cały dolar. I naraz przypomniała mi się jedna z ostatnich rozmów. Za każdym razem, kiedy portowe żurawie składały na bruku nabrzeża nowe auto - auto fabrykacji amerykańskiej - krew wyciekała mocniej i szybciej. Panują nad wyspą wycieńczoną krwotokiem dewiz. Otóż spoistość narodu zależy od stopnia łączności istniejącej między jego obywatelami. Przyjrzałem się im lepiej i wreszcie dojrzałem na nich pierwszy ślad pazura Rewolucji Trudno było nie zauważyć, że się w nie pakuje po sześć, siedem osób i że ich właściciele są ubrani skromnie, niekiedy biednie. Kuba wypadła z kursu Po dziesięciu czy dwudziestu naprawach pozwolą zatrzymać na wyspie dziesięć, dwadzieścia razy więcej milionów, niż kosztowały. Trudno było nie zauważyć, że się w nie pakuje po sześć, siedem osób i że ich właściciele są ubrani skromnie, niekiedy biednie. Kubańczycy naśladowali Jankesów nie mając ich środków. - Co prawda, wchoddziły również w grę duże sumy inwestycyjne, ale przede wszystkim budowali drobni i średni ciułacze. - Nie to - odpowiedział. Pewnego wieczoru zacząłem pytać - Franqui, dyrektora dziennika \"Rewolucja\", o tę gorączkę, która w 1952 roku opanowała Vedado. Zresztą i tak nie sprzedałby nawet najmniejszej akcji. Taki u nas zwyczaj, że wszystko w budownictwo. W braku ziemi uprawnej, nabywali inne tereny Mam wrażenie, że teraz widzę na przestrzał te wielkie gmachy, te współczesne pałace, i odkrywam ich pochodzenie w złych nawyczkach kraju niedorozwiniętego gospodarczo. Mieszczanie, zapatrzeni w pozorną nieruchomość ziemi, wyobrazili sobie, że właśnie ten bezruch zapewnia trwałość dochodów z posiadania gruntu. Mieszczanie, zapatrzeni w pozorną nieruchomość ziemi, wyobrazili sobie, że właśnie ten bezruch zapewnia trwałość dochodów z posiadania gruntu. droga jest pewna, bo trwa się w miejscu. Drapacz chmur z Vedado to kopia, która jest zaprzeczeniem oryginału: w Stanach Zjednoczonych była najpierw maszyna i to ona zdecydowanie określiła styl budownictwa mieszkaniowego. Drapacz chmur z Vedado to kopia, która jest zaprzeczeniem oryginału: w Stanach Zjednoczonych była najpierw maszyna i to ona zdecydowanie określiła styl budownictwa mieszkaniowego. .

Hotel \"Nacional\", ze swoimi dwoma graniastosłupami zębatych wieżyc, to forteca luksusu. To miasto, nieskomplikowane w 1949 roku, zbiło mnie z tropu. Co im tak strasznie dolega? Miliony czy wrażliwość?. Niewiele tym razem brakowało, żebym nic z niego nie zrozumiał. Ponieważ jednak razem występują one rzadko, więc jeżeli ktoś posiada pierwszą z nich, przyznaje mu się i tę drugą - z przymrużeniem oka. Jest to w każdym razie problem, który mnie nie dotyczy. Na sposób kolonialnych cytadel, które od trzech wieków strzegą portu, \"Nacional\" dominuje nad morzem Do samego końca dociskam urządzenie klimatyzacyjne, żeby się narozkoszować zimnym powietrzem bogaczy. za nim - nic: Vedado. Vedado było strzeżonym terenem polowań. za nim - nic: Vedado. Kiedy wzrok próbuje je połączyć, wymykają się: nie ma jedności, każdy sobie. wyprowadzi z ziemi swoje własne miasta. \"Nacional\", oczywiście, nie jest znów taki stary, ale wyłonił się z ziemi przed upadkiem, przed rezygnacją. oto jego tytuł do szlachectwa. Rewolucjoniści są wyrozumiali tylko dla gmachów, które wybudowali ich dziadowie w pierwszym okresie demokracji. Drapacze chmur z Vedado to świadkowie jej degradacji: zrodziły się wraz z dyktaturą. Ilość aut podwoiła się, potroiła. Rewolucjoniści są wyrozumiali tylko dla gmachów, które wybudowali ich dziadowie w pierwszym okresie demokracji. O rewolucji, rzecz jasna, opowiadano mi dzień w dzień Chociaż - tak: wprawdzie los biedaków w ludowych dzielnicach nie wydał mi się ani gorszy, ani lepszy, za to w innych dzielnicach wzrosła ilość widomych oznak bogactwa. niebo jest malowane różowością, amarantem By ożywić ten mały wszechświat, dodał do niego prawdziwe lwy w klatkach. W \"Tropicana\" - największym dansingu świata - tłumy przy zielonych stolikach. Nic to jednak nie przeszkadza któremuś z towarzystw lotniczych głosić ognistymi literami znad brzegu oceanu, że oferuje Kubańczykom podróże do Miami. później już ich nie ruszano. panowie pokroju widomie międzynarodowego kontemplują nieobecnym wzrokiem te zaczarowane minerały Klatki są próżne. nad ich wejściami odzyskuje swoje prawa elektryczność Co do prostytucji, początkowo zamknięto kilka domów publicznych Z całej wyspy zobaczy tyilko miasto o wspaniałych bulwarach, gdzie się sprzedaje w jak najbardziej nowoczesnych magazynach artykuły najwyższej jakości. to tylko okoliczność obciążająca Wszyscy ci, którzy stąd odjeżdżają z optymistyczną wizją Kuby, to ciężko chorzy: widzą to, co na wprost, nigdy nic nie dojrzą kątem oka. Wszyscy ci, którzy stąd odjeżdżają z optymistyczną wizją Kuby, to ciężko chorzy: widzą to, co na wprost, nigdy nic nie dojrzą kątem oka. to tylko okoliczność obciążająca Te bogactwa nie były kubańskie. Pojąłem teraz wszystko na wspak: to, co dotąd uważałem za oznaki bogactwa, okazało się w istocie oznakami zależności i ubóstwa. Telefony na Kubie również należą do amerykańskiego towarzystwa, które zainwestowało w ten interes nadmiar swoich kapitałów. Produkcję i dystrybucję energii elektrycznej dla całej wyspy zapewnia towarzystwo amerykańskie. o, były, oczywiście, wypieszczone: ich nikle i miedzie lśniły. Panują nad wyspą wycieńczoną krwotokiem dewiz. Co powiedzieć o kraju, którego instytucje użyteczności publicznej stanowią dzierżawę zagranicy? Przeciwstawność interesów. właściciele aut nie byli już w stanie dotrzymać kroku rytmowi kontynentu Wyrzucone. Po dziesięciu czy dwudziestu naprawach pozwolą zatrzymać na wyspie dziesięć, dwadzieścia razy więcej milionów, niż kosztowały. Kubańczycy naśladowali Jankesów nie mając ich środków. - Tacy są bogaci? Za czyje pieniądze? Kubańczyków. Któż to tam budował? Kubańczycy. W co mieliby według pana inwestować, jeżeli przemysł kubański nie istniał?. Kubańczycy przystawali na to, żeby w swoich własnych czterech ścianach przymierać, ale za to móc się pokazać publicznie przy kierownicy chryslera. - Nie to - odpowiedział. Mam wrażenie, że teraz widzę na przestrzał te wielkie gmachy, te współczesne pałace, i odkrywam ich pochodzenie w złych nawyczkach kraju niedorozwiniętego gospodarczo. Zresztą i tak nie sprzedałby nawet najmniejszej akcji. woleli złudną stałość czynszów od przygody przemysłowej. Maszyny się obracają, maszyny się zmieniają i zmienia się także maszyny - wszystko w ruchu: dokąd nas to zawiedzie?. nie mogąc na nich siać, pokryli je budowlami woleli złudną stałość czynszów od przygody przemysłowej. Drapacz chmur z Vedado to kopia, która jest zaprzeczeniem oryginału: w Stanach Zjednoczonych była najpierw maszyna i to ona zdecydowanie określiła styl budownictwa mieszkaniowego. .

ze zdziwieniem patrzę na ich zwarzone twarze. Do samego końca dociskam urządzenie klimatyzacyjne, żeby się narozkoszować zimnym powietrzem bogaczy. Dwóch zalet wymaga się od jego gości przybywających tu z kontynentu: fortuny i dobrego smaku. ze zbytkownym szczękaniem zębami patrzę na spotniałych przechodniów. Co o nim powiedzieć? Jedwabie, parawany, kwiaty na haftach i w wazonach, dwa dwuosobowe łóżka dla mnie jednego, wszelki komfort. Tę zakazaną ziemię drążyło szaleństwo chwastów. Na sposób kolonialnych cytadel, które od trzech wieków strzegą portu, \"Nacional\" dominuje nad morzem Tę zakazaną ziemię drążyło szaleństwo chwastów. Znaczna ich część to hotele: \"Habana Hilton\", \"Capri\" i dwadzieścia innych. bezład kształtów i kolorów. Kiedy wzrok próbuje je połączyć, wymykają się: nie ma jedności, każdy sobie. Ale - mówiłem sobie - przecież narodowe aspiracje Kuby nie mogły się ograniczyć tylko do tego. \"Nacional\", oczywiście, nie jest znów taki stary, ale wyłonił się z ziemi przed upadkiem, przed rezygnacją. Całymi godzinami chodziłem z Simone de Beauvoir Całymi godzinami chodziłem z Simone de Beauvoir uważałem, że nic się nie zmieniło. Przywołuje się taksówkę, taksówka podjeżdża: cadillac. uważałem, że nic się nie zmieniło. Chevrolet, chrysler, buick, de soto: wozy wszelkich marek. Zamiast lwów i ministra widzi się teraz krążenie jasnych sukien Nocnych lokali jest więcej niż kiedykolwiek. W \"Tropicana\" - największym dansingu świata - tłumy przy zielonych stolikach. By ożywić ten mały wszechświat, dodał do niego prawdziwe lwy w klatkach. później już ich nie ruszano. nad ich wejściami odzyskuje swoje prawa elektryczność to tylko okoliczność obciążająca Otóż nic podobnego to tylko okoliczność obciążająca Wszyscy ci, którzy stąd odjeżdżają z optymistyczną wizją Kuby, to ciężko chorzy: widzą to, co na wprost, nigdy nic nie dojrzą kątem oka. Retinosis - tego słowa było mi brak. Zainwestowało ono na Kubie \"jankesowskie\" kapitały, lecz jego siedziba jest w Stanach Zjednoczonych i tam się ściąga zyski. Te bogactwa nie były kubańskie. Ognie rosły, klejnoty pęczniały, stawały się olśniewającymi owocami, darł się dywan nocy Otóż spoistość narodu zależy od stopnia łączności istniejącej między jego obywatelami. Otóż spoistość narodu zależy od stopnia łączności istniejącej między jego obywatelami. Za każdym dzwonkiem telefonu, za każdym błyskiem neonu jakaś cząstka dolara opuszcza wyspę i, wraz z innymi, które już na nią czekają w Stanach Zjednoczonych, znów się tam zrasta w cały dolar. w Chicago, w Milwaukee ich bliźniaki leżały na cmentarzach samochodów. Te wozy kubańskiej adaptacji będą służyć Kubie jeszcze długie lata. Przyjrzałem się im lepiej i wreszcie dojrzałem na nich pierwszy ślad pazura Rewolucji Kuba wypadła z kursu Kubańczycy przystawali na to, żeby w swoich własnych czterech ścianach przymierać, ale za to móc się pokazać publicznie przy kierownicy chryslera. Przynajmniej na tym odcinku krwotok został zahamowany. Najczęściej kupują je klasy średnie. Kubańczycy naśladowali Jankesów nie mając ich środków. - Tacy są bogaci? Za czyje pieniądze? Kubańczyków. Nigdy się to dobrze nie kończyło: wielcy posiadacze mówili wprost, że tego nie lubią Na Kubie bogactwem jest ziemia Mieszczanie, zapatrzeni w pozorną nieruchomość ziemi, wyobrazili sobie, że właśnie ten bezruch zapewnia trwałość dochodów z posiadania gruntu. Na Kubie bogactwem jest ziemia woleli złudną stałość czynszów od przygody przemysłowej. Drobni bogacze biednego kraju rzucili się za namową Batisty i otaczających go spekulantów w szaleńcze przedsięwzięcie konkurowania z Miami - nie widząc jego konsekwencji. droga jest pewna, bo trwa się w miejscu. .

Często spotykam w hallu rosłych Yankees (tak się jeszcze nazywa ich na Kubie, chyba żeby się mówiło Americano) Ponieważ jednak razem występują one rzadko, więc jeżeli ktoś posiada pierwszą z nich, przyznaje mu się i tę drugą - z przymrużeniem oka. Ponieważ jednak razem występują one rzadko, więc jeżeli ktoś posiada pierwszą z nich, przyznaje mu się i tę drugą - z przymrużeniem oka. Strzeżonym przed ludźmi, nie przed roślinnością. Podchodzę do okna, temperatura trzydzieści stopni w cieniu ze zbytkownym szczękaniem zębami patrzę na spotniałych przechodniów. Wystarczyło, żebym zaraz po przybyciu rozsunął story: zobaczyłem sięgające nieba, smukłe, wysokie zjawy. te z Vedado są ładne, gdy je oglądać z osobna. Znaczna ich część to hotele: \"Habana Hilton\", \"Capri\" i dwadzieścia innych. Pozostał pusty teren, który zaczęła rozsadzać erupcja rozpasanych form: drapacze chmur. Drapacze chmur z Vedado to świadkowie jej degradacji: zrodziły się wraz z dyktaturą. Przeciw żarłocznej metropolii, jaką była Hiszpania, Kuba powoływała się niegdyś na niepodległość, na wolność Stanów Zjednoczonych. A jeszcze i to: rewolucja tworzy własną architekturę, która będzie piękna Ale - mówiłem sobie - przecież narodowe aspiracje Kuby nie mogły się ograniczyć tylko do tego. Przeciw Stanom Zjednoczonym sięga dziś do korzeni narodu i wskrzesza zmarłych kolonizatorów. \"Nacional\", oczywiście, nie jest znów taki stary, ale wyłonił się z ziemi przed upadkiem, przed rezygnacją. Chociaż - tak: wprawdzie los biedaków w ludowych dzielnicach nie wydał mi się ani gorszy, ani lepszy, za to w innych dzielnicach wzrosła ilość widomych oznak bogactwa. Chociaż - tak: wprawdzie los biedaków w ludowych dzielnicach nie wydał mi się ani gorszy, ani lepszy, za to w innych dzielnicach wzrosła ilość widomych oznak bogactwa. Chociaż - tak: wprawdzie los biedaków w ludowych dzielnicach nie wydał mi się ani gorszy, ani lepszy, za to w innych dzielnicach wzrosła ilość widomych oznak bogactwa. jada się w nich rzeczywiście nieźle, ale rachunki nie wynoszą nigdy mniej niż trzy tysiące franków na głowę, a często sięgają powyżej pięciu tysięcy. Istnieje legion luksusowych restauracji Istnieje legion luksusowych restauracji Kiedy tam byłem, przy wszystkich stolikach mówiono po angielsku. rozmigotane i nęcące nazwy wżerają się w oczy przechodniów. Jakże mógłby uwierzyć w naszą. Z całej wyspy zobaczy tyilko miasto o wspaniałych bulwarach, gdzie się sprzedaje w jak najbardziej nowoczesnych magazynach artykuły najwyższej jakości. później już ich nie ruszano. Wobec tego, powiedziałem sobie, wraz z innymi usprawiedliwiony jestem i ja. Znalazłem je czytając przemówienie, które kubański minister Oscar Pinos Santos wygłosił pierwszego lipca 1959 r. to tylko okoliczność obciążająca Retinosis - tego słowa było mi brak. Pilot poprosił mnie do swojej kabiny: lądowaliśmy. Właśnie ona nie pozwoliła mi podziwiać tego archipelagu ognia na czarnej szybie morza. widziałem, jak na ziemi ukazują się świetliste łuny, ale mówiłem sobie: \"To błyszczy obce złoto\". Co powiedzieć o kraju, którego instytucje użyteczności publicznej stanowią dzierżawę zagranicy? Przeciwstawność interesów. Przyjrzałem się im lepiej i wreszcie dojrzałem na nich pierwszy ślad pazura Rewolucji Tylko że były to wozy już nie najpierwszej młodości: najnowsze liczyły sobie czternaście, może osiemnaście miesięcy Przyjrzałem się im lepiej i wreszcie dojrzałem na nich pierwszy ślad pazura Rewolucji Mówiono mi: \"Te auta kosztują nas rocznie miliardy\". Tylko że były to wozy już nie najpierwszej młodości: najnowsze liczyły sobie czternaście, może osiemnaście miesięcy Przynajmniej na tym odcinku krwotok został zahamowany. Pewnego wieczoru zacząłem pytać - Franqui, dyrektora dziennika \"Rewolucja\", o tę gorączkę, która w 1952 roku opanowała Vedado. - Nie to - odpowiedział. - Tacy są bogaci? Za czyje pieniądze? Kubańczyków. - Nikt im nie proponował, żeby go stworzyć??. Mam wrażenie, że teraz widzę na przestrzał te wielkie gmachy, te współczesne pałace, i odkrywam ich pochodzenie w złych nawyczkach kraju niedorozwiniętego gospodarczo. To najpewniejsza lokata według naszych klas średnich. To najpewniejsza lokata według naszych klas średnich. Na Kubie bogactwem jest ziemia Taki u nas zwyczaj, że wszystko w budownictwo. Drobni bogacze biednego kraju rzucili się za namową Batisty i otaczających go spekulantów w szaleńcze przedsięwzięcie konkurowania z Miami - nie widząc jego konsekwencji. Na Kubie run \"skyscrapersów\" miał tylko jeden sens: obnażył upartą niechęć oszczędzającego mieszczanina do industrializacji kraju. .